Inni porównują scope do innych firm. Różnica jest kolosalna. to już nie startup. firma potwierdziła kompetencje. inni dostają wstępnie 1 mln i ewentualnie 50 jak dotrzymają terminów( co się nie zdarza) a my mamy 500mln na start. bacteriomic z potencjałem razy 3-4 według Garsteckiego. za rok o tej porze będziemy sporo wyżej. pozdrawiam leszczy i marudy
tak, wszyscy tu jesteśmy zgodni co do tego. Jednorożec który niebawem wystrzeli, wystarczy wejść na duży parkiet. Fundusze nareszcie będą mogły wejść do gry, bo mało które mogą inwestować na NC..
Warto poczekać, a dywidenda ok 80-100 zl w ciągu roku za czekanie to i tak godziwe wynagrodzenie!
Po takim pałowaniu umysłu jaką zafundowała inwestorom spółka, ludzie nie myślą racjonalnie, trzeba trochę czasu zanim dotrze co jest grane i jakie pieniądze wchodzą w grę, wystarczy tylko czekać :).
Krakacz to albo naganiacz, albo oszołom - naprawdę warto zastanowić się, czy jest sens z kimś takim wchodzić w polemikę. To jak gra z gołębiem w szachy - pionki przewróci, nasra na tarczę a i tak będzie uważał, że wygrał.
Kto tu robił swoje i myślał swoje, ten robił i myślał. Natomiast faktycznie zarówno w tym wątku, jak i w wielu innych króluje popadanie ze skrajności w skrajność - od nazywania spółki bankrutem, bo wołanie "santo subito".
Z tego biznesu będą jeszcze dobre pieniądze, mówię to na zimno, będąc akcjonariuszem już ładny kawałek czasu. Dla mnie ta spółka jest świetną lekcją pokory, inwestorskiego stoicyzmu i konsekwencji trzymania się strategii. Polecam każdemu to ćwiczenie - wtedy wzruszycie ramionami na Krakacza i spokojnie podejdziecie do ochów i achów.