"...Jeżeli by mnie ktoś zapytał czego pragnę dziś i co naprawdę mnie porywa tak. Do forsy tylko sięga moja najtajniejsza myśl. Do forsy, której tak nam wszystkim brak..."
Zagadka w drodze do siedziby ECT. Kto napisał te słowa.
Reasumując zrobiłem dzisiaj w ten burzowy i parny dzień spacer po Centrum Warszawy. Tak jak wspomniałem wcześniej przeszedłem obok MON na Al. Chałubińskiego i doszedłem do Instytutu Techniki Budowlanej na ul. Filtrowej 1, który jest 300 metrów dalej. Tam według lokalizatora powinna być "gdzieś obok" siedziba ECT. Wokoło tylko płoty, bramki i zero informacji czy tablicy z reklamą ECT. Telefon do biura spółki był non stop zajęty. Rzecznik PR również nie oddzwonił pomimo paru prób z mojej strony.
Miejsce swoją drogą mocno prestiżowe z gąszczem różnych firm międzynarodowych, instytucji finansowych, czy urzędów państwowych, jak MON.
Reasumując, siedziba firmy nie jest jej mocną stroną. Nie to jest dla nich jak widać istotne. Podtrzymuję tym samym swoje zastrzeżenie odnośnie ich PR i marketingu giełdowego.
Chcą mieć prestiż z bycia na giełdzie, niech docenią też inwestorów giełdowych !
Pani prezes o szerokim uśmiechu będzie miała o czym nam opowiadać w najbliższą środę.
A pamiętasz jak pisałem dwa tygodnie temu, że firma jest zaleszczona po burty to nie wierzyłeś.
Klimat na rynku jest ogólnie mułowo-bagienny. Z tym nie będę polemizował, ale spółka ma swoje atuty, których niestety przez nieudolną politykę PR nie umie "sprzedać" na rynku GPW. Taka postawa zarządu powoduje, że w dalszej perspektywie spółka nie osiąga zakładanej korzyści i wzrostu reputacji na rynku zleceniodawców budowlanych. Itd., itp.
To jest ich słaba strona. Mam nadzieję zapytać się ich o to podczas najbliższego WZ, bo ten chat w środę to chyba jednak "ściema" dla biednego ludu.
ale jednak będzie Prezes prezentować spółkę to raz a dwa pytanie czy coś jednak dadzą na dywidendę bo to mogło by zmienić postrzeganie spółki bańka na duwidendę 20 groszy na akcję i kazdy ma zagwostkę jednak wypłącają moze za rok będzie więcej i jest efekt zobaczymy czy się domyslą
Dla mnie prezeska powiedziała wyraźnie. O dywidendach będą myśleć od przyszłego roku.
Tak poza wszystkim, czy wiesz jak wygląda przetarg publiczny ?
Na skróty mogę ci powiedzieć, że jak chcą brać udział w wielu przetargach (patrz robią portfolio zleceń na kolejne lata) to muszą mieć "ŻYWĄ GOTÓWKĘ" w kasie, którą trzeba wpłacić jako wadium w każdym przetargu.
To jak oni mają myśleć jako świeża firma na rynku z fatalnym PR. Tylko łapać dużo zleceń, a to wymaga dużo pieniędzy w kasie !
Masz rację. Ona ci powie w środę, że oni tj. ECT muszą jeszcze dużo tego ecie-pecie zarobić w tym 2022 roku. Ale za rok ! To proszę pana będą sowite konfitury ! Trzymać za słowo.
Ale Ty jestes tutejszy masz rzut beretem masz moje plenipotencje wyjaśnij im co i jak bo serce boli jak działają po omacku jak mi się coś jeszcze przypomni to Ci napiszę w tym wątku