Zgodnie z postanowieniami ustawy - Prawo zamówień publicznych, z postępowania zamawiający może wykluczyć wykonawcę:
- który, z przyczyn leżących po jego stronie, w znacznym stopniu lub zakresie nie wykonał lub nienależycie wykonał albo długotrwale nienależycie wykonywał istotne zobowiązanie wynikające z wcześniejszej umowy w sprawie zamówienia publicznego lub umowy koncesji, co doprowadziło do wypowiedzenia lub odstąpienia od umowy, odszkodowania, wykonania zastępczego lub realizacji uprawnień z tytułu rękojmi za wady (art. 109 ust. 1 pkt 7 uPzp); - który w sposób zawiniony poważnie naruszył obowiązki zawodowe, co podważa jego uczciwość, w szczególności gdy wykonawca w wyniku zamierzonego działania lub rażącego niedbalstwa nie wykonał lub nienależycie wykonał zamówienie, co zamawiający jest w stanie wykazać za pomocą stosownych dowodów (art. 109 ust. 1 pkt 7 uPzp). Jeśli większość przychodów i zysków wynika z "przetargów publicznych" to KIEPSKO sprawę widzę... Jest procedura "samooczyszczenia", ale kary tak czy inaczej zapłacić muszą... Oczywiście mogą iść do sądu, ale wiecie jak po reformie Ziobry długo działają. Będą powoływanie biegli, przebiegli, itd. A ukarać Budimex chce państwowa (PiS-owska) spółka. Więc trudno będzie wygrać...
Jeśli nie znasz się na przetargach publicznych to się nie mądruj, bo na głupiego wychodzisz... Co ma za znaczenie stanowisko Budimexu. Zamawiający stwierdził, że umowa nie jest wykonana zgodnie z umową, wystawił notę obciążeniową na konsorcjum i koniec. Do czasu prawomocnego wyroku każdy Zamawiający może wykluczyć z każdego przetargu Wykonawcę. Więc doczytaj albo nie pisz głupot. Tak czy inaczej - sugerują ratowanie kapitału. Ale decyzję każdy podejmuje samodzielnie...
Piszesz "sugerują ratowanie kapitału" - kto sugeruje? Goście na plantach czy spod budki z piwem. Jak się mówi a to trzeba powiedzieć b, bo inaczej tak jak napisałeś "bo na głupiego wychodzisz..."