Wprowadzał w błąd "małych" inwestorów mrzonkami o przejściu na rynek główny GPW. Myślę ,że co najmniej od roku układał się z "nowymi" właścicielami co do ceny SWOICH akcji i przejęcia spółki. Prawdopodobnie cały zarząd już ma promesy co do ceny SWOICH akcji. Na rynek główny spółka mogła przejść co najmniej od 2020 r. Wtedy cena byłaby dzisiaj około 20 zł. Ale po co? Myślę ,że wbrew temu co obiecywał Jadaszko - idzie to w odwrotnym kierunku. Polityka dywidendy kreowana przez Zarząd - znowu okłamują "małych" inwestorów. ( uzasadnienie zarządu - żenada - inflacja? pandemia?wojna?) Nowi będą wiedzieć jak wyciągnąć gotówkę ze spółki dla siebie w inny sposób. Oj nie ładnie panowie ......Jadaszko i spółka.
Trzeba jechać na Walne....i cała nadzieja w PZU,że sobie nie pozwolą na takie dyma...ie.
Moim zdaniem to nie Jadaszko jest tu winny, za jego czasów mimo wszystko 50% było wypłacane. Dostał najpewniej super ofertę i skorzystał, póki był u sterów mniejszościowi nie "cierpieli" (dywidenda). To nowa ekipa jak widać chce grać pod siebie, info o braku dywidendy to kpina, przy takiej kasie w spółce. Nawet jeśli będzie wezwanie np 20% wyżej to średnia z 6 miesięcy to ~10,7 więc zaproponują 13-14zł? Niby fajnie ale pytanie kiedy zaproponują, równie dobrze mogą przeczekać aż ta średnia spadnie, dla akcjonariatu ulokowane środki będą poniekąd zamrożone bo jak na standardy NC to kupowanie po 11-12zł dla 10-20% zysku to średnia zabawa więc zapewne nie będzie nowych nabywców.
Gdyby chciał wejść na główny rynek - straciłby uprzywilejowanie swoich akcji ....więc mydlił oczy o przejściu na główny rynek.Nikomu ( jemu i nowym ) na tym nie zależało. Wezwania może nie być bo to New Connect. Zgodnie z polityką dywidendową Firmy - dywidenda powinna być na poziomie około 1,50 zł. ( około 50% zysku netto - jak w latach ubiegłych )
Moimzdaniem trzeba dać im trochę czasu, jak nie będzie dobrej komunikacji z rynkiem to zawiążmy porozumienie i porozmawiamy z Zarządem drogą oficjalną. Regulator rynku też od czegoś jest