Nie nazywalbym tak kogos kto ma czas, strategie, armie troli i srodki na prowadzenie gry na spadki z 60 na 25. Do tego od czasu do przerzuca pakiety aby byly zachowane obroty upowazniajace pozostanie tej spolki w wig80
Ale za to tym terminem "iidiioots" mozna okreslic z cala pewnoscia zarzad ktory dopuszcza do takiej gry na wyniszczenie i niejako przy okazji do traktowania drobnego akcjonariatu jak mieso armatnie
Na pierwszy rzut oka zgadzam się ale może to wynika wprost z braku czasu? Ludzi do pracy kompetentnych brakuje wszędzie, tym bardziej do biotechu. I co zarząd ma się kopać z koniem w postaci troli zajadajacych flaczki pod siedzibą OAT i tańczących tenzen? Bez sensu. Jak mają tracić czas na zabawę z kursem to niech lepiej cała energia idzie na negocjacje partneringu, czy formalności związane z kolejnymi fazami badań. Jak to się nie uda to nie trzeba troli żeby kurs poleciał na dno
To nie wynika z braku czasu. Sprzedaz kilkuset tys akcji tuz po umowie to nie jest brak czasu, tak samo jak "szalenstwo na miare 500+" z wprowadzeniem akcji z programu motywacyjnego, czy tez wprowadzenie do obrotu akcji imiennych.