Po prostu ktoś policzył jak wyjdą na kontrakcie z PGE. Jeśli samo PGE zakładało 276m, drugi oferent wycenił projekt na 517m a Atende złożyło oferte na 154 to nie ma zmiłuj - ten kontrakt będzie na duuuuużej stracie. Ten drugi oferent to Accenture, który wdrożeniami zajmuje się na codzień od lat - nie ma możliwości aby mieli 3x wyższe koszty albo byli tak pazerni że chcieli 400 baniek zysku zrobić na tym dealu. Po prostu policzyli ilość godzin jakie będą musieli spędzić na wdrożeniu, policzyli koszty wdrożeniowców, dodali marże i położyli ofertę. Do tego sama skala tego przedsięwzięcia w porównaniu do obecnych przychodów grupy rodzi pytania - kto to wdroży? Czy Atende ma jakieś ogromne wolne zasoby? raczej wątpie. Więc albo będą łatać obecnymi zasobami zawalając już podpisane kontrakty albo będą teraz rekrutować na szybko pod projekt, przepłacając i biorąc jak leci. W jednym i drugim przypadku jest to duże ryzyko kosztowe i jakościowe a inwestorzy to widzą więc wolą wyjść po 4PLN niż ryzykować totalną wtopę
TFI i OFE mają w akcjonariacie około 40% udział jakby one wychodziły to na 3 zł by się nie skończyło.... Może szykuje się jakiś trup ale chyba drugi raz certyfikatu bezpieczeństwa tak szybko nie stracą;)
wiadomo Accenture wszystko super policzylo, bo robia wdrozenia od lat, a Atende wymyslilo sobie jakas kwote z kosmosu, bo nie maja 30-letniego doswiadczenia i nie zrobili ostatnio najwiekszego systemu bilingowego dla PSG, dlatego maja zero pojecia i nie potrafia policzyc. Pewnie dlatego spolka od debiutu jest w trendzie wzrostowym i oprocz 2021r. zawsze miala zysk netto i placila dywidende. A PGE majac noz na gardle i maksymalnie 3 lata na wdrozenie wybiera firme, ktora nie umie wycenic prac i zbankrutuje w polowie kontraktu. Cos przegapilem?
No ale czy chcesz napisać że to Accenture totalnie źle policzyło? Przecież nie robią tego od wczoraj, CRMów i billingów nawdrażali dziesiątki albo i setki na świecie, wiedzieli że przetarg jest konkurencyjny więc trzeba cenę policzyć uczciwie. A ponad 3x różnica w wycenie budzi poważne obawy co do rentowności kontraktu. Kto pracował z państwowymi molochami wie o czym piszę.
PGE raczej nie ma noża na gardle bo tam każdy zarząd liczy od wyborów do wyborów, albo wręcz od sasina do sasina. A poza tym co mieliby zrobić? zakwestionować niską cenę oferenta? dla nich niska cena to dobry scenariusz bo wydają mało a wszelkie ryzyka są po stronie dostawcy.
A chcesz powiedzieć ze jest jakaś jedna jedyna cena zapisana w gwiazdach, która gwarantuje taka sama rentownosc dla każdej firmy? Przeciez assecco np chciała to robić bez SAPa używając autorskich rozwiązań i oni mieliby jeszcze inny próg rentowności. Idąc tym tokiem to dlaczego pge wyznaczyło jeszcze inna kwotę? Myślisz ze system dla ZUS mógł kosztować mniej niż 6mld pln gdyby nie robił go Prokom tylko np comarch? Czy idąc Twoim tokiem każda kwota poniżej 6mld pln za informatyzację ZUS jest poniżej rentowności dla każdego wykonawcy