Po prostu ktoś policzył jak wyjdą na kontrakcie z PGE. Jeśli samo PGE zakładało 276m, drugi oferent wycenił projekt na 517m a Atende złożyło oferte na 154 to nie ma zmiłuj - ten kontrakt będzie na duuuuużej stracie. Ten drugi oferent to Accenture, który wdrożeniami zajmuje się na codzień od lat - nie ma możliwości aby mieli 3x wyższe koszty albo byli tak pazerni że chcieli 400 baniek zysku zrobić na tym dealu. Po prostu policzyli ilość godzin jakie będą musieli spędzić na wdrożeniu, policzyli koszty wdrożeniowców, dodali marże i położyli ofertę. Do tego sama skala tego przedsięwzięcia w porównaniu do obecnych przychodów grupy rodzi pytania - kto to wdroży? Czy Atende ma jakieś ogromne wolne zasoby? raczej wątpie. Więc albo będą łatać obecnymi zasobami zawalając już podpisane kontrakty albo będą teraz rekrutować na szybko pod projekt, przepłacając i biorąc jak leci. W jednym i drugim przypadku jest to duże ryzyko kosztowe i jakościowe a inwestorzy to widzą więc wolą wyjść po 4PLN niż ryzykować totalną wtopę