Wydaje mi się, że q4 RdR trochę rozczarowujące. Ogólnie patrząc na poprawę wyników RdR to spółka jeszcze ze dwa lata musiałby gonic swoją wycenę. Ewentualnie, jeżeli ten rok będzie wyjątkowy dobry to osiągnie wyniki godne tej wyceny. Ale to jest rynek i pytanie jakie były oczekiwania. Jeżeli oczekiwano +10% to jutro mogą być wzrosty. Jeżeli inwestorzy oczekiwali więcej, 30,40% RdR to mogą być mocne spadki. Dla mnie neutralnie. Ani powód do wzrostów, ani do spadków. Zobaczymy co przeniesie ten rok (według mnie zdyskontowane są bardzo dobre wyniki).
Wyniki nie powalają, ale w tej branży brakło towaru do sprzedaży (rowerów). Przychód wzrósł, ale nie explodował. To, że ewidentnie zabrakło towaru widać po marży - wrzost o 10%. Wg mnie neutralnie.
dzieciaki, nie tylko zysk neto, ale trzeba czyatc cały raport, spółka bogata jak mało która, niezadłużona i gotowa do inwestycji , wartość na akcje tez ładnie !!! czego jeszcze chciec
Nikt nie pisze, że spółka zła tylko, że wyniki patrząc przez pryzmat wyceny nie powalają/ są neutralne. Spółka ma perspektywy, ale też spory sukces (i lepsze wyniki) są sporej mierze w cenie. Słabo tak pisać do innych "dzieciaki" jak sie nawet ze zrozumieniem dwóch krótkich komentarzy nie potrafi przeczytać
Ogólnie raport jest super. Wyniki ze sprzedaży b.dobre biorąc jeszcze pod uwagę jaki był zeszły rok., wzrost marży (czyli ogólnie mówiąc zmniejszyli koszty), wzrost innych wskaźników, zmniejszenie zobowiązań/kredytów, zwiększenie powierzchni magazynowej do zwiększenia zapasów, o czym zarząd pisze a sprawozdaniu. Nikt z Was chyba jednak nie zwrócił uwagi, że: - mają ponad 28 mln gotówki w kasie !!!! - mają zapasy ponad 51 mln (via 15 mln na koniec 2020r) - czyli mają mega zatowarowanie na ten i może część kolejnego roku, co oznacza, że nie zabraknie im towarów do sprzedaży. Zadbali o to wcześniej, nawiązali współpracę z nowymi kontrahentami. To może być problem innych firm - brak asortymentu do sprzedaży w obecnej sytuacji globalnej (o czym też pisali analitycy) a Dadelo ma full stock. Może to tylko oznaczać, że ten rok będzie znowu lepszy.
Nie ma tu, z mojego punktu widzenia, żadnego znaczenia czy mieli 0,3 czy 0,6 mln zysku w czwartym IV czyli najbardziej "martwym okresie w tej branży. Trzy wcześniejsze kwartały 5,7 mln zysku.