Ogólnie raport jest super. Wyniki ze sprzedaży b.dobre biorąc jeszcze pod uwagę jaki był zeszły rok., wzrost marży (czyli ogólnie mówiąc zmniejszyli koszty), wzrost innych wskaźników, zmniejszenie zobowiązań/kredytów, zwiększenie powierzchni magazynowej do zwiększenia zapasów, o czym zarząd pisze a sprawozdaniu.
Nikt z Was chyba jednak nie zwrócił uwagi, że:
- mają ponad 28 mln gotówki w kasie !!!!
- mają zapasy ponad 51 mln (via 15 mln na koniec 2020r) - czyli mają mega zatowarowanie na ten i może część kolejnego roku, co oznacza, że nie zabraknie im towarów do sprzedaży. Zadbali o to wcześniej, nawiązali współpracę z nowymi kontrahentami.
To może być problem innych firm - brak asortymentu do sprzedaży w obecnej sytuacji globalnej (o czym też pisali analitycy) a Dadelo ma full stock. Może to tylko oznaczać, że ten rok będzie znowu lepszy.
Nie ma tu, z mojego punktu widzenia, żadnego znaczenia czy mieli 0,3 czy 0,6 mln zysku w czwartym IV czyli najbardziej "martwym okresie w tej branży. Trzy wcześniejsze kwartały 5,7 mln zysku.