Że insiderzy za lepsze źródło dochodu mogą uznać handel akcjami niż wynagrodzenie oferowane im za pracę na rzecz spółki. Sposobów aby robić to bez obowiązku informacyjnego może znaleźć wiele jeśli za wczasu sie o tym pomyśli, najprostszy to znajomi, rodzina. Ogromna ilość rachunków się otworzyła w walutach, jak by nie było jesteśmy krajem frontowym, krach dotyczy wielu spółek. Kurs nie zawsze oddaje wartość spółki, zwlaszcza u nas nawet w spokojnych czasach częściej mówi o modzie i nastrojach. Z dobrych rzeczy: onco czy może wkrótce molecure ma wartość w sferze naukowej osadzonej międzynarodowo i nie jest narażona tak bardzo na militarne działania jak infrastruktura fizyczna naziemna, to też może zostać wkrótce docenione.
A jeśli okaże się że mają coś dobrego i np. piecze nad projektem sprawować będzie jakaś big pharna np. johnson a spółka idzie milowymi krokami na giełdę zagraniczną to wiele osób może chcieć mieć ten papier, wówczas na kursie mogą dziać się cuda. Mogą nie muszą. Jeden komunikat zarządu i mamy hosse, ludzie szukają przede wszystkim bezpieczeństwa i ochrony środków kapitału , życzę wszystkim i sobie gdzieś to znaleźć.