Zabawa trwa w najleposze. Członkowie zarzadu żebny byc pewnim swego muszą jednak zebrać ok. 50% akcji. To da im gwarancje, że nikt im władzy nie odbierze. Nie moga przekroczyć 50%, ponieważ obecnie to jest próg wezwania na wszystkie akcje. I dlatego przypuszczam że ZGI reaktywuje się i będziemy mieli tłucznie kursu i zbieranie akcji. Czy nie tak właśnie było dotychczas? Jak być może sobie przypominacie, spekulowałem, że albo akcje skupione przez ZGI zostana sprzedane w wezwaniu po nominale, albo akcje zostaną sprzedane cłzonkom zarzadu. Stało sie to drugie, czyż nie? Tak sie tu gra. Gra się nie fair wobec akcjonariuszy. 32% akcjo to mało, żeby być pewnym władzy. Popatzrcie na Warimpex tak akcje sa skupione w większości w ręakch osób prywatnych, i to one kontrolują sytuacje mając pakiet ok. 50% akcji. Myślę, że i tu bedziemy mieli taką sytuację, ale to a jakiś czas. Spodziewam się, że członkowie zarzaud zaproponuja odkup akcji od funduszy, które obecnie kontrolują ok. 13%. razem dałoby to ok. 45% i wtedy pozostanie jeszcze kwestia dokupienia ok. 5% (mniej niz 5%) i sprawa zostanie ostatecznie zamknięta. Może być jednak i tak, że nie wszystko jest już załatwione, wskazówka może tu być wysoka cena zapłacona za ok. 1 mln akcji, które sprzedał FIZ AF. 30% ponad rynek to bardzo duzo na całkiem sporym pakiecie, który jednak nie daje pełnej kontroli nad spólką. Czyzby FIZ AF miał innego oferenta i tym wuynegocjował tak wysoką cenę sprzedazy akcji członkom zarzadu? Nie można tego wykluczyć. Idą cięzkie ale porzez to ciekawe czasy na BBI. Taka jest moja spekulacja.
Ten, kto się spodziewał dobrych wyników, ten się zawiódł. Jak zwykle strata, jak zwykle wzrost kosztów ogólnego zarzadu ( ponad 3 mln złotych w I kwartale, a to pozwala przypuszczac, że na koniec roku bedzie ok. 13 mln złotych). Jak zwykle nie sprzedano Konesera, więc marzyciele o skupie akcji w celu umorzenia mogą marzyc dalej. Spodziewam się, że w tym roku Koneser nie zostanie sprzedany, wszak nie mamy nawet listu intemcyjnego, a ten rozpoczyna zwykle proces sprzedazy. Za osiem miesięcy spółka bedzie musiała oddać obligatariuszom pond 40 mln złotych, których nie ma i mieć (raczej) nie będzie, bo i skąd. Popatrzcie na proces sprzedazy CM, ile on trwał od czasu podpisania listu intencyjnego. Tu nie będzie inaczej, bedzie dłużej trwało, wszak obiekt wielokrotnie wiekszy od biurowca CM. Skupu nie będzie, w każdeym razie po obecnych cenach. Skoro prezes może kupowac akcje nawet po 3 złote, to dlaczego miałby kupowac je po 4,xx? Toż to byłoby wyrzucenia pieniędzy przez okno na ulicę. A przecież, gdy kurs spadnie do 3 złotych, a może nawet i do 2 złotych, to bedzie można akcje brać za 1/6 WK na własny rachunek, albo kolejnego. Czy nie talk było ostotnio? Ja podjerzewam, że FIZ AF należał/należy do członków zarzadu, a wysoko cena tarsnkacji sprzedazy akcji przez FIZ AF członkom zarzadu to zwykła ściema.