Predzej dla leszczy i frajerów tu nie ma pod co inwestować,
Fakty są takie że pod tygodniu od premiery mamy: #323 miejsce na Steamie, ok 200 graczy,
w komunikacie o poziomie sprzedaży nikt się nie nawet nie zająknał o warukach umowy z Wydawca, te 27k kopi chyba nie zwróciło wkładu Wydawcy (ok 220tys GBP+koszty marketingu) i jak narazie Moonlit nie zarobił chyba na MB nic, przynajmniej na to wyglada bo nie było kominikatu o zwrocie kosztów wydawcy
tragedii nie ma Zarzad i pracownicy mogą sie cieszyc bo na ich pensje ta słaba sprzedaż nawet po potraceniu prowizji STEAM 30% i Wydawcy 35% prawdopodobnie zapewni środki tylko że NIE TWORZY ŻADNEJ WARTOŚCI DLA INWESTORÓW.
Jaka kolejna produkcje zamierza zapowiedzieć Złotousty Prezio CYBERDOG`a 3066? ile czekania kolejne 3 lata?
I wypowiedział się właśnie kolejny forumowicz, pod licznymi nickami występujący. I tylko jedno jest w tym zastanawiające, po przeczytaniu tego pozornie logicznego wywodu...dlaczego w takiej sytuacji analizujesz tę spółkę, premierę Model Buildera i pisujesz na tym forum? Skoro jest tak źle jak twierdzisz, to wydawałoby się, że szkoda twej pracy/energii, zaś jeśli jesteś spekulantem, twój ferment na spadki jest zbędny. Lawina powinna ruszać samoistnie bez twego dokładania do pieca byś mógł kupować i sprzedawać swoje stałe okrągłe pakieciki z widełkami kilkudziesięciogroszowymi. Jak to tak w istocie jest z tobą i twymi prawdziwymi intencjami?
Hej. Dla mnie to nudzi sie tobie kolego jestes jak typowy forumowicz co przswietla wszystkie auta w necie i sprawdza ich Dna i ich nie kupuje. Jak sam przyznales facet ma racje i jest to jak dla mnie 100% logiczne i prawda. Albo masz akcje i tez jestes w plecy i probujesz sie ratowac i je zrzucic kolejnemu bo wyjsc juz sie teraz z tego nie da. Mi sie przed dlugi czas udalo. I nigdy bym tam osobiscie nie wrocil.
Myślę, że puściłeś zbyt abstrakcyjną i zbyt daleko idącą wodzę fantazji co do mojej osoby. Nie napisałem, że facet ma rację, lecz, że jego wywód jest pozornie logiczny. Tylko, że on w tym wywodzie zakamuflował swój podstępny cel, mający służyć zdołowaniu kursu. Nie pierwszy raz czytam jego wywody, więc nieco już poznałem jego intencje zawarte pod kilkoma nickami piszącymi zawsze na to samo prospadkowe kopyto. I tylko pozostaje dla mnie zagadką w jakim z dwóch celów on to czyni? Czy interesuje go wyłącznie spekuła, gdzie zniżka potęguje obrót, a to woda na młyn spekulanta, czy też kieruje nim podkupywanie papierów, do czego też zachęca zniżka? Tak czy siak, nie czyni swej profesji w ciszy, lecz głośno fermentuje/dyskredytuje poprzez to forum. Moje podejrzenie bardziej przechyla się ku spekule, ale to już inna bajka i bez znaczenia. Mylisz się co do mnie...mam te akcje, nie jestem w średnim układzie na nich stratny (daleko mi do tego), dokupywałem je również na spadkach i nie zamierzam z nich wychodzić, bo tak jak pisałem niejednokrotnie, dla mnie to inwestycja. Nie kupowałem ich w celach szybkiego zarobku i nie za "ostatni grosz", jak wielu chyba to uczyniło będąc przekonanymi o rychłym starcie rakiety na planetę "bogactwo". Zwracam ci uwagę, że jednak pośrednio wróciłeś, czytając wpisy i dokonując własnego. Po swych przejściach z akcjami Moonlita, postępujesz wbrew zawartej we wpisie logice. Są bardzo istotne kwestie o których on nie wspomina i o których ty zapominasz. Te kwestie nakazują mi się trzymać tej inwestycji, wbrew cwano przez niego podanym pozorom. Umyka nam w tych forumowych rozważaniach, że Moonlit to renomowana spółka gamingowa profesjonalnie i z zaangażowaniem podchodząca do swej marki. W gamingu zajmują się dodatkowo rozwojem naukowym. To nie jacyś chłopcy zapaleńcy, którym się niespodziewanie zwidziało, że chcieli by zacząć robić gierki. Oni byli tacy w kwestii prowadzenia firmy, ale jakiś czas temu M. Kowalówka postawił ich do pionu i od tego czasu już rozsądnie prowadzą swą firmę. Tak więc kluczowe tu są marka i renoma. Wypuścili grę i na głowie stają by zapewnić dla niej adekwatne do potrzeb wsparcie. Pojawia się tu również marka i renoma wydawcy, który postanowił w związku z Model Builderem wejść z nimi w kooperatywę. Jak czytam tu rozważania o zwrocie tego co zainwestowali, to logika mi nasuwa bezmyślność lub podstępne intencje, tak piszących. Śmiem twierdzić, że wydawca z marką i renomą nie wszedłby w taki układ, gdyby nie widział w tym zespole marki i renomy, i gdyby było duże ryzyko, że inwestycja im się co najmniej zwróci, bo to byłaby w zasadzie działalność charytatywna z ich strony wobec Moonlita. Śmiem twierdzić, że weszli z przekonaniem długodystansowego nienajgorszego zarobku i posiadania w portfolio współpracy z tak renomowanym zespołem jak Moonlit, przy perełce gamingu w postaci Model Buildera. Cóż, strzelanki i wyżynarki najlepiej się sprzedają, ale na mój gust, nie są to perły gamingu. W mojej ocenie, Moonlit robi rozrywkę na bardzo dobrym poziomie rozwojowym umysłu i osobowości, etycznym, jakościowym i w sensie pomysłu. W mojej ocenie Dog Trainer będzie kontynuacją tej linii, a o jego sfinansowanie nie martwiłbym się przesadnie. Jest tu jeszcze ponadto kwestia pokaźnych inwestycji finansowych w Moonlit majętnych inwestorów, którzy nie są głupcami, bo głupcy, niewytrwali, słabeusze i tradycyjnie słabo zorientowani, nie dochodzą do takich środków finansowych, nie mówiąc już o umiejętności ich pomnażania. Abstrahuję już od kwestii potencjalnej wartości pakietów ludzi Zarządu, członków zespołu... Myślę, że szalenie im zależy by ich pakiety miały namacalną, a nie papierową wartość. Każdy postępuje wg własnego uznania i możliwości finansowych. To są moje pieniądze, moja inwestycja pokierowana moją logiką/dedukcją.
teraz cena jest OK - jedna z najniższych od 2 lat - wystarczy jakieś pozytywne info i będzie dobrze, szał na zakup akcji rozpocznie się tak jak zawsze na innym pozimie - dlatego trzeba coś kupić i zapomnć na jakiś czas