• Układ sił w akcjonariacie:) Autor: ~BBI [78.10.207.*]
    Układ sił w akcjonariacie wygląda nastepująco.
    1. FIZ AF - 10,2%
    2, OFE NN - 9,85%
    3. Norges Bank - 2,87%
    4. TFI Quercus S.A. - 1,75%
    5. TFI PZU - 0,52%
    razem fundusze kontrolują 25,19%
    6. Porozumienie akcjonariuszy - 21,06%
    7. Paweł Turno - 0,31% (tu zachowue ostrożnośc, ponieważ wcześniej p. Turno posiadał kilka % akcji, ok. trzech, które stopniowo wyprzedawał w niezrozumiałych transakcjach poza rynikiem regulowanym, to znaczy na podstawie umowy c-p. Innymi słowy, nie wykluczam, że akcje p. Turno moga być "zaparkowane" i w razie potrzeby ich właściciel będzie głosowął zgodnie z członkami porozumienia.
    Razem członkowie proopzumienia i p. Turno kontrolują 21,37% ew. ok. 2,5% akcji będacych wcześniej w posiadaniu przewodniczącego RN.
    Widzimy, że fundusze mają przewagę nad grupą trzymająca obecnie władze w BBI. Być może jednak członkowie porozumienia mają sekretnych wspólników, którzy kontrolują kilka do 5% akcji. Nie można także wykluczyć, że również w grupie funduszy znajdują się sojusznicy, którzy nie ujawnili stanu posiadania. Ten może zostać ujawniony dopiero na WZA, na którym mogłoby ewentulanie dojść do próby sił. Czym ta próba by się skończyła nie wiem, choć według oficjalnych statystyk wyraźną przewagę mają fundusze, których jednolita postawa też nie jest pewna, bo interesy mogą być różne i nie można wykluczyć, że ten czy inny może bronić władzy prezesa i kumpli.
    I dlatego decydująca może okazać się postawa drobnicy, które w zasadzie nie uczestniczy w WZA. To może sie jednak zmienić, jeśli w porządku obrad pojawiłyby się punkty, realizacja których spowodowałaby znaczący wzrost kursu. W teorii może to być uchwała o dywoidendzie, choć w praktyce jest to w przypadku BBI wykluczone. Może też być uchwała o likwidacji spólki, co w mojej ocenie przyniosłoby każdemu akcjonariuszowi ok. 21 złotych na akcję (szacunki). Dlaczego taka uchwała byłaby ważna dla drobnicy? Dlatego, że w przypadku kontynuacji rzadów prezesa i kumpli oraz obecnego modelu biznesowego możemy się spodziewać długotrwałych, kosztownych inwestycji, dalszego zadłużania spółki (obligacje), w wyniku czego zyski z inwestycji będą od razu wypłacane obligatriuszom (zwrot kapitału plus odsetki). Tak dzieje się od lat i nie ma powodu, żeby prezes oraz kumple, którzy tuczą się tu bez rónicy, czy spółka zyski ma, czy nie, zmieniali sposób zarządzania.
    Drobnica kontroluje 53,51% akcji. Widzimy, że gdyby na WZA pojawiło się tylko kilku drobnych akcjonariuszu, na przykład kontrolujących 3-5%, ich głos ostatecznie mógły przesądzić o losie zarządu, gdyby fundusze głosowały za jego odwołaniem.
    Czy na najbliższym WZA dojdzie do próby zmiany władzy, czy dojdzie na przykład do podjęcia uchwały o likwidacji spółki, do zmian w RN, co w konsekwencji doprowadzi do zmian w zarządzie? Ja tego oczywiście nie wiem, ale uważam, że taki scenariusz jest wielce prawdopodobny. Dlaczego? Dlatego, że obecny model buiznesowy powoduje, że wszyscy akcjonariusze, poza członkami zarządu, nie mają żadnych korzyści z faktu istnienia BBI. Czy jest sprzeciw? Nie widze, nie słysze! :) O ile wcześnie akcjonariusze mogli liczyć, że zyski z zakończonych inwestycji trafią do ich kieszeni, na przykład w formie skupu akcji w celu umorzenia, o tyle po ponad dwóch latach braku skupu, spadku kursu, żaden duży akcjonariusz nie może liczyć na sprzedaz akcji z zyskiem spółce. Czy TFI Quercus sprzedałby posiadane akcje, ok. 12%, z gigantyczną stratą, gdyby wierzył, że akcja na rynku kosztowałć będzie np. 15-17 zł? A p. Radziwiłł sprzedałby swój pakiet, ok. 7%, gdyby wierzył, że spółka wypłaci dywidendę w wysokości 7 złotych? Dlaczego członkowie zarządu zaczeli nerwowo kupować akcje duzymi pakietami poza rynkiem, w pakietówkach? Wcześniej kontrolowali kilka, potem kilkanaście %, a teraz, na górce dokupili kolejne kilka procent? Jeśli ich celem było od zawsze zwiększania zaangażowania, wówczas przez ostatnie 4 lata mieli czas i okazje, żeby kupić podobny pakiet akcji (ok. 7%) nie powyżej 6,50, ale za połowe tej ceny. Dlaczego nie kupowali? Podejrzewam, że nie spodziewali się, że nastąpi zmiana układu sił w akcjonariacie, która może mieć dla nich poważne konsekwencje w postaci utraty władzy i milionów złotych rocznie. To bylaby dla nich przykra, ale sprawiedliwa konsekwencja ich działalności w spółce. Strach przed utratą władzy uważam za jedyny powód zakupów akcji przez członków zarządu.
    Jakie powody miałyby fundusze, żeby popierać zmianę władzy w spółce? Powód mógłby być tylko jeden: duże pieniądze do odzyskania lub zarobienie w przypadku likwidacji spółki. I uważam, ze taka spekulacja stoi za pojawieniem się nowego akcjonariusza, czyli FIZ AF. FIZ to taki wehikuł finansowy, który pozwala ukryć się prawdiwemu beneficjentowi. W FIZ może być nawet tylko jeden akcjonariusz, co jest konieczne w przypadku zachowania dyskrecji przy operacjach specjalnych, a do takich zalicza się np. próba wrogiego przejęcia. Czy tak będzie? Nie wiem, ale nie wykluczam.
    W każdym razoe FIZ AF kupił akcje za 6-7 mln zlotych, więc w przyapdku likwidacji BBI i WK akcji na zpoziomie ok. 21 złotych, zarobiłby krocie. krocie, jakich prawdopodobnie nigdy nie zarobią akcjonariusze, jeśli przy władzy pozostana obecni zarządcy, którzy nie zarobili dla akcjonariuszy nigdy ani grosza. Dla siebie owszem, zarobili dziesiątki milionów złotych.:) Czy zarządzający FIZ z agresywnego AF nie dostrzegli tej prawidłowości, że rzadki, wystepująe raz na 4-5 lat zyski z zrealizowanych inwestycji, nigdy nie zostały wypłacone tytułem dywidendy? czy nie zauważyli, że z ok. 144 mln złotych (lata 2016-2020) nie trafiły do kiieszeni akcjonariuszy, lecz do kieszeni obligatariuszy (spłata kapiatłu i odsetek) oraz na kolejne, długotrwałe i kosztowne inwestycji? Czy zarządzający FIZ AF nie zauwazyli, ze taki Koneser liczy sobie już 17 lat i nie wiadomo, kedy zostanie sprzedany i za ile. Czy zarzadzający FIZ AF nie wiedza, że zysk z Konesera zarząd szacuje na ok. 93 mln złotych, czyli niewiele więcej niz obecne zadłużenia BBI? Na jakiej zatem podstawie mieliby oni sądzić, że zyski z Konesera zostana przeznaczona na cokowliek innego, jak tylko na spłate zadłużenia, kolejne inwestycji i być może skup akcji w wysokości maks. 4 mln złotych rocznie. Na skup, który moze się odbyć po cenie zbliżonej do geiołdowego kursu, a więc trudno mówić o o zyskach z takiej operacji, w której nawiasem mówiąc mogliby uczestniczyć wszyscy akcjonariusze, więc gigantyczna redykcja kuona wpisana byłaby w taki scenariusz. FIZ AF ma ponad 1 mln akcji, a skup po nominale, czyli ze stratą dla FIZ AF, gdyby chciał sie w ten sposób pozbyć akcji, objąłby maks. 1,6 mln akcji, rozłożony na min, 2 lata. Im wyższa cena skup, tym mniejszy wolumen. To rozumie chyba każdy, a z pewnością FIZ AF. A zatem nie teoretyczny skup akcji może być przyczyna zajecia prsez FIZ AF pozycji największego akcjonariusza. Nawiasem mówiac od popnad dwóch lta spółka nie prowadzi skup, choć kurs przez długi czas był ponizej nominału. O tym, czy skup jest realizowany, decyduje zarząd i nikt nie może go zmusić, żeby teraz wznowił skup. Dlatego spekulacja na wzowienia skupu nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistości, czyz nie?
    I dlatego spodziem się wrogiego przejęcia, prawdopodobnie pod kierownictwem FIZ AF lub/i innego, dużego akcjonariusz,a którego ujawnienia się spodziewa rownież.:)
    Taka jest moja spekulacja

     
  • Re: Układ sił w akcjonariacie:) Autor: ~RE [108.171.243.*]
  • Re: Układ sił w akcjonariacie:) Autor: ~BBI [78.10.207.*]
    A co nas czeka, jeśli nie dojdzie do zmiany władzy, do zmiany modelu bznesowego w spółce? Ja oczywiście tego nie wiem, ale podejrzewam, że będzie tak, jak dotychczas. Co to oznacza? Oznacza to, że zarówno RT jak i PS będą realizowane według modelu obowiązującego dotychczas, czyli będą trwały latami, być może nawet kilkanaście lat w sumie. To oznacza, że prezes oraz kumple przytulą kilkadziesiąt milionów złotych tytułem wynagrodzenia, to oznacza kolejne emisje coraz droższych obligacji, bo przecież pensje prezesa, kumpli i inne koszty trzeba będzie pokrywać, ale wolnej gotówki w kasie nie będzie aż tyle po sprzedaży Konesera, spłacie zadłużenia i przeprowadzeniu skupu akcji za maks. 8 mln złotych w ciągu minimum 2 lat. Dywidendy oczywiście nie będzie, ponieważ kolejne emsje obligacji - podobnie jak dotyczczas - wykluczaja wypłatę jakiegokolwiek zysku akcjonariuszom. W rezultacie za kilkanaście lat, na przykład w 2036 roku, w kasie spóki pojawi sie tytułem zysku z RT i PS w sumie być może około 40 mln złotych. Takie są moje szacunki. Policzmy sobie, 14 lat i 40 mln złotych zysku to średniorocznie 2,85 mln złotych, przy kosztach ogólnych zarzadu na poziomie 12 mln złotych rocznie. Obie inwestycje kosztować będą BBI w sumie ok. 45 mln euro, czyli ok. 207 mln złotych. Widzimy, że efektywność tych inwestycji jest mniejsza niż kupno bezpiecznych obligacji. Widzimy, że z punktu widzenia finansów, inwestycje te nie mają żadnego sensu dla akcjonariuszy. Maja one sens tylko dla członków zarządu, którzy w tym okresie przytulą 28 mln złotych tytułem wynagrodzenia za pracę, a niektórzy (;)) z nich, za pośrednictwem podmiotu powiązanego przytulą kolejne 10-11 mln złotych za wynajmowanie spółkom z GK BBI ogromnych i drogich powierzchni biurowych. Dlaczego zakładam, że te dwie inwestycje potrwają w sumie do 2036 roku? Dlatego, że projekt Złota44 trwa już czternasty roku i nie został sprzedany w całości (zostało ok. 10% powierzchni do sprzedania), a CP Koneser trwa już lat 17 i też nie został sprzedany. Czy w tej sytuacji założenie, że przypadku apartamentówców (?) RT i PS, o powierzni w sumie ok. 66 tys. m2 (Złota44 liczy sobie 61 tys.m2) poytwa w sumie kilkamaście, na przykład 14 lat, nie ma realnych podstaw? Ma:)
    Co nas zatem czeka w 2036 roku? Ja oczywiście tego nie wiem, ale podejrzewam, że do tego czasu prezes z kumplami przygotują kolejny długotrwały i kosztowny projekt, np. Łańsk, więc owe 40 mln zakładanego przez mnie zysku z RT i PS, zostaną spożytkowane na ten nowy projekt no i oczywiście na pensje dla zarządu. Czy 40 mln złotych wystarczy, żeby zrealizować projekt Łańsk bez konieczności emisji kolejnych obligacji, które także będą wykluczać wypłatę dywidendy? Oczywiście, że nie wystarczą, ponieważ koszty ogólne zarzadu obecnie wynosza ok. 12 mln złotych i trudno zakładać, że za lat 14 będą niższe. Raczej będą znacząco wyższe, czyż nie?:) Te szacowane ok. 40 mln zysków z RT i PS wystarczą prawdopodobnie na pokrycie kosztów ogólnych zarządu przez kolejne trzy lata i zabraknie gotówki na finansowanie kosztów budowy (20% wartości inwestycji) do czasu otrzymania kredytu budowlanego. Tak wyglądać będzie według mnie przysłość spółki w perspektywie kolejnych 20 lat. Obligacje, obligacje, długotrwałe budowy, zyski przeznaczany tylko na spłatę zobowiązań, na pensje dla prezesa i kumpli, a dla akcjonariuszy jak zwykle figa z makiem.:) Czy nie tak właśnie dzieje się do tej pory? Dzieje się. No to dlaczego miałoby się to zmienić? I czy są realne mozliwości, żeby prezes z kumplami zmienili niekrzystny dla akcjonariuszy model biznesowy bez naruszenia własnych interesów? Przypomnę, że tylko z dwóch projektów. PL. Unii i CM, spółka zanotowała przepływ ok. 144 mln złotych. Czy ktokolwiek z akcjonaruiuszy dostał choćby jeden złotych z tych pieniędzy? Czy była wypłacona dywidenda z tej ogromnej kwoty? Nie została, bo wszystko poszło na spłatę obligacji, innycvh długów, na milionowe wynagrodzenia dla zarządu i kolejne inwestycje. Czy to się zmnieni? Kto mógłby to zmienić? Moim zdaniem się nie zmieni, ponieważ zarząd albo nie ma kompetencji, że gospodarować majątkiem spółki z pożytkiem dla akcjonaruszy, albo po prostu nie leży to w jego interesie.
    Uważam, że zmianę tu może przynieść wrogie przejęcie władzy, co wiązałbym z pojawieniem sie nowego, największego akcjonariusza, na przykład FIZ AF. Jeśli ów fundusze, samodzielnie, to znaczy po zwiększeniu zaangażowania do ok. 25%, lub w porozumieniu z innnymi funduszami, porzejąłby władzę, sprzedał wszystkie aktywa i doprowadził do likwidacji spółki, wówczas każdy akcjonariusz według moich szacunków mógłby otrzymać ok. 21 złotych za każdą posiadaną akcje. Zysk dla np. FIZ AF wyniósłby ok. 200%, a dla innych akcjonariuszy, na przykład tych, którzy kupowali akcje po 4 złote, było takich całkiem sporo, nawet 400%. Jest powód, żeby przejmować władzę w spółce, sprzedac jej majątek, spłacić zobowiązania, zlikwidować, a wczesniej wypłacić każdemu akcjonariuszowi ok. 21 złotych na akcję? Oczywiście, że jest, czyż nie? I dlatego ze spokojem przyglądam się rozwojowi sytuacji i dostrzegam, że mój scenriuszy wydaje się być realizowany.
    Taka jest moja spekulacja.:)
  • Re: Układ sił w akcjonariacie:) Autor: ~BBi [104.149.150.*]
    Zawsze i wszędzie Prezes Skotnicki panować będzie!!!
    ...a ja razem z nim!!! Taka jest moja spekulacja.
  • Re: Układ sił w akcjonariacie:) Autor: ~BBi [46.4.108.*]


    Teoretycznie jest to możliwe, ale całkiem spora nadwyżka sprzedaży na piątkowym zamknięciu pozwala również na spekulację, że dziś będziemy mieli spadki kursu.
    Jakie są lub mogą byc powody ostatnich wzrostów?
    Oczywiście, że nie może nim być wyimaginowana dywidenda, ponieważ w kasie nie ma takich pieniędzy, a przede wszystkim sa przeszkody natury formalnej. żeby jej ie było. Chodzi tu oczywiście o obligacje, które najpierw musza zostałać wykyupione, żeby w ogóle można było mysleć o wypłacie zysków.
    Pieniędzy w kasie takiej gotówki nie ma, w każdym, razie takich, które pozwoliłyby teraz wykupić wszystkie obligajce. Poza tym ostatnie WZA postanowiło o kolejnej emisji, do wysokości nawet 70 mln złotych. Co to oznacza? Oznacza, że prezes z kumplami nie zakładają sprzedaży Konesera za kwotę, która nie tylko pozwoliłaby spłacić wszystkie zobowiązania, ale także wypłacić dywidendę, a przede wszystkim sfinansować nowe inwestycje do czasu otrzymania kredytu budowlanego. Mówimy tu o kwotach idących w dziesiątki milionów złotych, a w sumie grubo ponad 100 mln złotych. Ponadto nic nie wiadomo o potencjalnym kupcu, nie mamy listu intencyjnego i nic nie wskazuje na to, że Koneser zostanie w tym roku sprzedany. Przypomnę, że zarząd wycenia zysk z Konesera na ok. 93 mln złotych i wie, co pisze w raportach, wszak transakcje na rynku nieruchomości komercyjnych nie nastrajają pozytywnie. Ostatnia znana transakcja biurowca o podobnej powierzchni co Koneser w Warszawie, biurowiec Sky, przyniosła sprzedającemu przychód na poziomie kosztów budowy Konesera.
    Nowe inwestycje? Może to na ich powodzenie i szybkie zyski licza spekulanci, kupujący obecnie akcje? To już jest piramidalna bzdura, ponieważ oba projekty są na etapie początkowym, inwestorzy nie wiedzą jeszcze, co tam powstanie, biurowce czy apratamentowce, nie ma projektów budowlanych, nie ma pozwolenia na budowę, innymi słowy z rozopoczeciem budowy przyjdzie nam czekać roku a może i dwa lata. Sama budowa oraz sprzedaż, znając słabe kompetencjecje prezesa i kumpli, potrwają w sumie kilkanaście lat, podobnie jak w Koneserze (17 lata), czy w Złota44 (14 lat). Czyli gdzieś w połowie lat trzydziestych możemy spodziewać się ostatecznego zakończenia obu projektów. W tym czasie same koszty ogólne zarządu wyniosą >150 mln złotych, których nie ma i nie będzie, o ile obligatariusze nie obejmą kolejnych emsiji. Zyski z obu inwestycji, wyniosa niewiele więcej, więc nie sposób zakładać, że ktoś może być tak niemądry, żeby teraz kupować akcje licząc na zyski z RT i PS za lat 15. Zadowoleni będą jak zwykle tylko prezes i kumple, zgarną kilkadziesiąt milionów złotych tytułem wynagrodzenia za ten czas pracy oraz kilkanaście milionów za wynajmowane powierzchnie biurowe spółka z GK BBI. Oczywiście nie wszyscy, ha, ha, ha, tylko niektórzy, ci powiązania z podmiotem wynajmującym. Ha, ha, ha. :)
    Reasumując nie w sprzedaży Konesera czy wyimaginowanych zysków z Konesera należy upatrywać przyczyn ostatnich wzrostów.
    Lewantyński wrzask na forum znany z warszawskich Nalewek, te prymitywne kłamstwa o dywidendzie, o zyskach z Konesera na poziomie 140-170 mln złotych, przemilczanie przez tych ukorzenionych krzykaczy kosztów bieżących oraz nowych inwestycji, wskazują prawdopodobnie na kolejny, sztucznie wywołany i krótkotrwały wzrost kursu. A wszystko po to, żeby spekuła i tandeciarze mogli sprzedać posiadane akcje drobnicy, która potem, za kilka miesięcy rozczarowana brakiem wzrostów zacznie akcje sprzedawać na rynku, powodując spadki kursu. Akcje będa kupować owi tandeciarze i krzykacze z Nalewek.:)
    To jest jednao wytłumacznie obecnych wzrostów.
    Drugie jest takie, że za obecnymi wzrostami stoi nowy akcjonariusz, który akcje zbiera, żeby zmienić układ sił w spółce, przejąć władze i wygnać prezesa i kumpli na ulice, w samych tylko kalesonach i w największy deszcz. To jest możilwe i wskazane, ponieważ pod obecnym zarządem niczego dobrego dla nas spodziewać się nie możemy. Możemy spodziewać się kontynuacji obecnego modelu biznesowego, gdzie tylko członkowie zarządu i obligatariusze czerpią gigantyczne przychody z działalności spółki. Reszta musi zadowolić się stratami wartości posiadanych pakietów. Takie dziaałnie obecnego zarzadu jest po prostu niemoralne. Oczywiście nie w moralności upatrywałby przyczyn ew. wrogiego przejęcia, ale w całkiem spory majatku spółki, który w wyniku likwidacji przyniósłby każdemu akcjonariuszowi nawet ok. 21 złotych na akcję. A ponieważ przez ostatnie lata można było zebrać z rynku pakiet kontrolny np. 25% akcji za przysłowiowe grosze, ok. 10 mln złotych, to gołym okiem widać, że scenariusz liwidacyjny dałbym takiemu nowemu, dominującemu akcjonariuszowi nawet 42 mln złotych zysku. Taki scenariusz uważam za wielce prawdopodobny, a pojawienie się nowego, całkiem dużego akcjonariusza ze stajni agresywnego AgioFunds, niezrozumiałe powiększanie zaangażowania w akcje członków porozumienia (członkowie zarzadu oraz delfin Szczepański) uzasadniaja moje spekulacje o wrogim przejęciu.
    Która spekulacja okaże się prawdziwa? Czas pokaże.
    Taka jest moja spekulacja.:)
  • Re: dlaczego NIKT NIE CZYTA tych BZDUR i Wypocin trola @BBI ??? Autor: ~RE [178.63.3.*]
    jw
  • Re: Układ sił w akcjonariacie:) Autor: ~BBI [78.10.207.*]
    Nie ma ruchu w interesze, oj nie ma. doiś wolumen obrotów w południe wynosi 166 akcji z ponad 10 mln.:)
  • Re: Układ sił w akcjonariacie:) Autor: ~BBI [78.10.207.*]
    Dnia 2022-02-12 o godz. 17:18 ~BBI napisał(a):
    > Układ sił w akcjonariacie wygląda nastepująco.
    > 1. FIZ AF - 10,2%
    > 2, OFE NN - 9,85%
    > 3. Norges Bank - 2,87%
    > 4. TFI Quercus S.A. - 1,75%
    > 5. TFI PZU - 0,52%
    > razem fundusze kontrolują 25,19%
    > 6. Porozumienie akcjonariuszy - 21,06%
    > 7. Paweł Turno - 0,31% (tu zachowue ostrożnośc, ponieważ wcześniej p. Turno posiadał kilka % akcji, ok. trzech, które stopniowo wyprzedawał w niezrozumiałych transakcjach poza rynikiem regulowanym, to znaczy na podstawie umowy c-p. Innymi słowy, nie wykluczam, że akcje p. Turno moga być "zaparkowane" i w razie potrzeby ich właściciel będzie głosowął zgodnie z członkami porozumienia.
    > Razem członkowie proopzumienia i p. Turno kontrolują 21,37% ew. ok. 2,5% akcji będacych wcześniej w posiadaniu przewodniczącego RN.
    > Widzimy, że fundusze mają przewagę nad grupą trzymająca obecnie władze w BBI. Być może jednak członkowie porozumienia mają sekretnych wspólników, którzy kontrolują kilka do 5% akcji. Nie można także wykluczyć, że również w grupie funduszy znajdują się sojusznicy, którzy nie ujawnili stanu posiadania. Ten może zostać ujawniony dopiero na WZA, na którym mogłoby ewentulanie dojść do próby sił. Czym ta próba by się skończyła nie wiem, choć według oficjalnych statystyk wyraźną przewagę mają fundusze, których jednolita postawa też nie jest pewna, bo interesy mogą być różne i nie można wykluczyć, że ten czy inny może bronić władzy prezesa i kumpli.
    > I dlatego decydująca może okazać się postawa drobnicy, które w zasadzie nie uczestniczy w WZA. To może sie jednak zmienić, jeśli w porządku obrad pojawiłyby się punkty, realizacja których spowodowałaby znaczący wzrost kursu. W teorii może to być uchwała o dywoidendzie, choć w praktyce jest to w przypadku BBI wykluczone. Może też być uchwała o likwidacji spólki, co w mojej ocenie przyniosłoby każdemu akcjonariuszowi ok. 21 złotych na akcję (szacunki). Dlaczego taka uchwała byłaby ważna dla drobnicy? Dlatego, że w przypadku kontynuacji rzadów prezesa i kumpli oraz obecnego modelu biznesowego możemy się spodziewać długotrwałych, kosztownych inwestycji, dalszego zadłużania spółki (obligacje), w wyniku czego zyski z inwestycji będą od razu wypłacane obligatriuszom (zwrot kapitału plus odsetki). Tak dzieje się od lat i nie ma powodu, żeby prezes oraz kumple, którzy tuczą się tu bez rónicy, czy spółka zyski ma, czy nie, zmieniali sposób zarządzania.
    > Drobnica kontroluje 53,51% akcji. Widzimy, że gdyby na WZA pojawiło się tylko kilku drobnych akcjonariuszu, na przykład kontrolujących 3-5%, ich głos ostatecznie mógły przesądzić o losie zarządu, gdyby fundusze głosowały za jego odwołaniem.
    > Czy na najbliższym WZA dojdzie do próby zmiany władzy, czy dojdzie na przykład do podjęcia uchwały o likwidacji spółki, do zmian w RN, co w konsekwencji doprowadzi do zmian w zarządzie? Ja tego oczywiście nie wiem, ale uważam, że taki scenariusz jest wielce prawdopodobny. Dlaczego? Dlatego, że obecny model buiznesowy powoduje, że wszyscy akcjonariusze, poza członkami zarządu, nie mają żadnych korzyści z faktu istnienia BBI. Czy jest sprzeciw? Nie widze, nie słysze! :) O ile wcześnie akcjonariusze mogli liczyć, że zyski z zakończonych inwestycji trafią do ich kieszeni, na przykład w formie skupu akcji w celu umorzenia, o tyle po ponad dwóch latach braku skupu, spadku kursu, żaden duży akcjonariusz nie może liczyć na sprzedaz akcji z zyskiem spółce. Czy TFI Quercus sprzedałby posiadane akcje, ok. 12%, z gigantyczną stratą, gdyby wierzył, że akcja na rynku kosztowałć będzie np. 15-17 zł? A p. Radziwiłł sprzedałby swój pakiet, ok. 7%, gdyby wierzył, że spółka wypłaci dywidendę w wysokości 7 złotych? Dlaczego członkowie zarządu zaczeli nerwowo kupować akcje duzymi pakietami poza rynkiem, w pakietówkach? Wcześniej kontrolowali kilka, potem kilkanaście %, a teraz, na górce dokupili kolejne kilka procent? Jeśli ich celem było od zawsze zwiększania zaangażowania, wówczas przez ostatnie 4 lata mieli czas i okazje, żeby kupić podobny pakiet akcji (ok. 7%) nie powyżej 6,50, ale za połowe tej ceny. Dlaczego nie kupowali? Podejrzewam, że nie spodziewali się, że nastąpi zmiana układu sił w akcjonariacie, która może mieć dla nich poważne konsekwencje w postaci utraty władzy i milionów złotych rocznie. To bylaby dla nich przykra, ale sprawiedliwa konsekwencja ich działalności w spółce. Strach przed utratą władzy uważam za jedyny powód zakupów akcji przez członków zarządu.
    > Jakie powody miałyby fundusze, żeby popierać zmianę władzy w spółce? Powód mógłby być tylko jeden: duże pieniądze do odzyskania lub zarobienie w przypadku likwidacji spółki. I uważam, ze taka spekulacja stoi za pojawieniem się nowego akcjonariusza, czyli FIZ AF. FIZ to taki wehikuł finansowy, który pozwala ukryć się prawdiwemu beneficjentowi. W FIZ może być nawet tylko jeden akcjonariusz, co jest konieczne w przypadku zachowania dyskrecji przy operacjach specjalnych, a do takich zalicza się np. próba wrogiego przejęcia. Czy tak będzie? Nie wiem, ale nie wykluczam.
    > W każdym razoe FIZ AF kupił akcje za 6-7 mln zlotych, więc w przyapdku likwidacji BBI i WK akcji na zpoziomie ok. 21 złotych, zarobiłby krocie. krocie, jakich prawdopodobnie nigdy nie zarobią akcjonariusze, jeśli przy władzy pozostana obecni zarządcy, którzy nie zarobili dla akcjonariuszy nigdy ani grosza. Dla siebie owszem, zarobili dziesiątki milionów złotych.:) Czy zarządzający FIZ z agresywnego AF nie dostrzegli tej prawidłowości, że rzadki, wystepująe raz na 4-5 lat zyski z zrealizowanych inwestycji, nigdy nie zostały wypłacone tytułem dywidendy? czy nie zauważyli, że z ok. 144 mln złotych (lata 2016-2020) nie trafiły do kiieszeni akcjonariuszy, lecz do kieszeni obligatariuszy (spłata kapiatłu i odsetek) oraz na kolejne, długotrwałe i kosztowne inwestycji? Czy zarządzający FIZ AF nie zauwazyli, ze taki Koneser liczy sobie już 17 lat i nie wiadomo, kedy zostanie sprzedany i za ile. Czy zarzadzający FIZ AF nie wiedza, że zysk z Konesera zarząd szacuje na ok. 93 mln złotych, czyli niewiele więcej niz obecne zadłużenia BBI? Na jakiej zatem podstawie mieliby oni sądzić, że zyski z Konesera zostana przeznaczona na cokowliek innego, jak tylko na spłate zadłużenia, kolejne inwestycji i być może skup akcji w wysokości maks. 4 mln złotych rocznie. Na skup, który moze się odbyć po cenie zbliżonej do geiołdowego kursu, a więc trudno mówić o o zyskach z takiej operacji, w której nawiasem mówiąc mogliby uczestniczyć wszyscy akcjonariusze, więc gigantyczna redykcja kuona wpisana byłaby w taki scenariusz. FIZ AF ma ponad 1 mln akcji, a skup po nominale, czyli ze stratą dla FIZ AF, gdyby chciał sie w ten sposób pozbyć akcji, objąłby maks. 1,6 mln akcji, rozłożony na min, 2 lata. Im wyższa cena skup, tym mniejszy wolumen. To rozumie chyba każdy, a z pewnością FIZ AF. A zatem nie teoretyczny skup akcji może być przyczyna zajecia prsez FIZ AF pozycji największego akcjonariusza. Nawiasem mówiac od popnad dwóch lta spółka nie prowadzi skup, choć kurs przez długi czas był ponizej nominału. O tym, czy skup jest realizowany, decyduje zarząd i nikt nie może go zmusić, żeby teraz wznowił skup. Dlatego spekulacja na wzowienia skupu nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistości, czyz nie?
    > I dlatego spodziem się wrogiego przejęcia, prawdopodobnie pod kierownictwem FIZ AF lub/i innego, dużego akcjonariusz,a którego ujawnienia się spodziewa rownież.:)
    > Taka jest moja spekulacja
    >
    >

    Wolumen obrotów o godz. 15 wynosi 170 akcji. W tym tempie układ w akcjonariacie szybko sięm nie zmieni.
    Taka jest m,oja spekulacja.
  • Re: Układ sił w akcjonariacie:) Autor: ~BBi [178.63.3.*]
    Spodziewałem sie tego, że po południu spekuła zacznie akcjami sypać. Niech stłuka kurs, bedzi emozn atanio doebrać, a oni nie zarobia, poniewaz popyt mikry, więc ostatnie akcje sprzedawac beda po 3,50:)
    taka jest moja spekulacja.:)
  • Re: Układ sił w akcjonariacie:) Autor: ~BBi [88.198.6.*]
    Albo ruszy popyt, tym bardziej, gdyby okazało się, że FIZ AF kupił pakiet jednego z pozostałych fundusz. Wówczas w głowach członków zarzadu pojawiłaby się prawdopodobnie obawa, że trzeba zacząć myslęc o umocnieniu własnej władzy, czyli trzeba zaczą akcje kupowac, albo trzeba zacząć pakować manatki.:
    Jak bedzie? Zobaczymy. Tymczasem można zapomnieć o handlu akcjami BBI.
    Taka jest moja spekualcja.:)
[x]
BBIDEV -0,37% 5,42 2026-05-27 13:58:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.