Nie rozumiem o co tu chodzi, że spółka z tk słabymi wynikami, tonąca w długach jest w stanie stać tak wysoko. Wszystko tu leży i kwiczy. Jedynym plusem jest rosnące zapotrzebowanie na zywnosc. Z drugiej strony rosnące koszty jej wytworzenia mogą ostatecznie pogrążyć spółkę.
FENOMENEM JEST TO ŻE ,, YO ,, SIEDZISZ NA TAKIEJ BEZNADZIEJNEJ SPÓŁCE !!! ZAWSZE SIEDZISZ NA FORUM SPÓŁKI KTÓREJ AKCJI NIE CHCESZ KUPIĆ CZY TYLKO TUTAJ ???
Szczerze mówiąc to siedze tylko na spółkach które mam. Ta jest wyjakiem z racji rzeczonego fenomenu. Interesuje mnie psychologia akcjonariatu. Próbuje zrozumc czym kierują się ludzie wchodząc w spółkę tak zadłużoną. Perspektyw specjalnie nie widzę, wiec czy to niski jednostkowy kurs akcji czy ostatnie szalone w niczym nie oparte wzrosty? A może coś jeszcze innego
Giełda złośliwa nie jest, a pieniądze najważniejsze też nie. Chociaż niektórym może się tak wydawać. Jednak zazwyczaj właśnie tym paradoksalnie ich zawsze brakuje. Ja tu nie mam zamiaru inwestować jak chyba jasno zasugerowałem, wam życzę sukcesów. I nie obrażajcie się na każdego, kto ma inne zdanie.
Filantrop kolejny, heh. I do tego filozof - psycholog w jednym. Ech wy bankierowe ynvestory. Nie rozumiesz człowieku że tu nie chodzi o żadne wk cw i inne bzdurki. Jak na całej polskiej giełdzie chodzi o to żeby wejść w odpowiednim momencie i wyskoczyć z kasą zanim reszta się zorientuje. Takie realia. To nie wall street : ))
A "inwestowanie" w spółkę, która nie daje raportów to:
a) inwestowanie
b) spekulacja
c) hazard
d) głupota
więcej jak jedna odpowiedź może być poprawna.
Tylko niech wyznawcy 1000% w tydzień na milkilandzie się nie obrażają.