Publika jest sfrustrowana, skoro domaga się od admina, aby usunął mnie z forum pod groteskowym pretkstem, że "szkaliuje spółkę":). Chyba publika nie trozumie, że prezenotowanie poglądów, nawet krytycznych, jest dozwolone. Dziś kontynuacja spadków kursu i prawdopodobnie przywitamy się z czwórką na czele.:). Frustracja tandeciarzy wskazuje, że niebawem zaczna oni sprzedawać akcji, a może już właśnie dzis zaczynają. O to własnie chodzi, o to chodzi.:) Taka jest moja spekulacja.:)
........Psychiatra j CI już nic nie pomoże, chyba że ruski z Łubianki w Moskwie. Mają tam najlepszych szpecjalistów. Potrafią z mądrego zrobić wariata, a z wariata jeszcze większego wariata powinienes się leczyć na Łubiance, to jest jedyne miejsce dla ciebie.,,,,,
::::W ciągu 5 miesięcy tego roku obróciło sie ok. 1,4 mln akcji, czyli niewiele mniej niż roku 2019 (1,5 mln akcji) oraz 300 k mniej niż w roku ubiegłym (1,7 mln akcji). Widzimy, że obrót od stycznia tego roku był duzy i na koniec roku w tym tempie zobaczymy ok. 3 mln akcji, to minimum. Kto te akcje Kupuje? Spekuła? To jest oczywiście mozliwe, ale musi to być spekuła nieliczna, co widac po arkuszu zleceń K. Nie sposób mówić o szalonym zainteresowaniu akcją, bo transakcji nie ma w ciagu większości sesji dużo, są wyjatki, ale nieliczne i jeśli odejmiemy nieliczne sesje na duzym wolumenie, okaże się, że srednia dzienna wynosi kilka tysięcy akcji. A zatem jeśli kupuje te akcje spekuła, to bardzo mądra, nieliczna i musi mieć sporo gotówki. Wartośc wolumenu obrotów w tym roku to ponad 6,8 mln złotych. Pamietajmy jednak, że znaczący ruch na tej akcji rozpoczął sie już jesienią 2020 roku, czyli w ostatnim kwartale. Jesli do obrotów tegorocznych dodamy obrót z ostatniego kwartału, to wyjdzie nam, że wolumen obrotów wynosi ponad 1,8 mln akcji o wartości ponad 8 mln złotych. 18% wszystkich akcji obróciło sie w ciagu 8 miesięcy. A ponieważ kurs nieustannie rosnie, i od początku 3 kwartału 2020 urósł o prawie 77%, widze przyczyne inną niz tylko ruch spekulacyjny. To trwa po prostu za długo i jak na spekułę, patrząc na dotychczasowe doświadczenia, juz dawno powinna nastapic realizacja zysków, a co za tym idzie spadek kursu, równie dynamiczny, jak wzrosty. Jeśłi za wzrostami i wolumenem stoi spekuła, to powinniśmy niebawem zobaczyć znaczący spadek kursu na wolumenie zbliżonym do 1,8 mln akcji. Spekuła kupuje na krótko i potem akcje sprzedaje. A skoro kupiła ok. 1,8 mln akcji, to i tyle powinna sprzedać z zyskiem, czyli powyżej 3,50 zł i tu spadek powinien się zatrzymać. Poniewaz cała sprawa trwa już 8 miesięcy, to nie sądzę, żeby za wzrostami stała spekuła. Myślę, że najbliższe tygodnie, kurs oraz wolumen obrotów pokażą, jak jest faktycznie. Nie będzie znaczacych spadków na znaczącym wolumenie obrotów, czyli w okolicach 1,8 mln akcji, wówczas za zakupami stoi raczej ktoś inny. Ktoś inny kupuje i to nie w celach spekulacyjnych. Wielokrotnie pisałem i podtrzymuję, że moja spekulacja zakłada, że za zakupami stoi ZGI, która później akcje sprzeda w wezwaniu/wezwanich po nominale lub cenie zblizonej do rynkowej, a ta wynosi obecnie 6,30 zł. Jest też wariant inny, o którym też pisałem już dawno temu, że może szykowac się nam przejęcie przez kogoś z branzy. Duże spólki deweloperskie mają tłusty okres przed sobą, a w przyszłości tez nie będą narzekać na zyski. I dlatego wśród nich znalazłby sie potencjalny nabywca, tym bardziej, że tylko od 2019 roku wolumen obrotów do dziś wynosii ok. 4,6 mln akcji po średniej cenie ponizej 5 złotych. Widzimy, że potencjalny inwestor miał okazje skupić kontrolny pakiet akcji za ok. 1/3 obecnej kapitalizacji spółki. Przypomnę, że członkowie zarządu kontrolują ok. 13%, a na wsparcie funduszy, gdy te zobacza w nowym inwestorze kogos, kto zapewni lepszą efektywnośc zarządzania spółką, niższe koszty działaności i lepsza ściezke wyjścia z inwestycji poprzez rynek w wyniku znaczącego wzrostu kursu akcji, nie będa miały raczej oporów, zeby nie popierać obecnego zarzadu. A skoro członkowie zarządu kontrolują ok. 13% kapitału, to mając na przykład 20% akcji, można przejąc władze przy biernej postawie pozostałych akcjonariuszy. 20% to ok. 2 mln akcji. Wolumen obrotów od 2019 roku do dziś wynosi 4,6 mln akcji. Widzimy, że teoretycznie było kupienie 20% na kilka portfeli bez potrzeby informowania kogokolwiek o tym fakcie. Drobnica, która tu jest, też poparłaby taką zmianę władzy, bo gorzej raczej być nie może. Ten wariant byłby dla nas drobnych chyba najlepszy, bo nie spodziewam sie, żeby członkowie zarzadu oddali władze bez walki, a to oznaczałoby zwiększone zakupy akcji przez członków zarzadu czy tez przez potencjalnego nowego inwestora na wypadek, gdyby miał jednak za mało akcji, że przelicytowac konkurentów. To zaowocowałoby wzrostem kursu, nawet znacznym, bo w sytuacji walki o tron, na rynku pojawiłaby sie dodatkowo spekuła licząca na szybkie zyski zwiększając popyt. Bez wzgledu na to, kto wygrałby tę rywalizację, zarobiliby na tym drobni sprzedając akcje to członkom zarzadu, to ich przeciwnikom. Nie spodziewam się na WZA rewelacji, ponieważ porządek obrad nie przewiduje zmian we władzach spólki, zatem potencjalny inwestor nia ma powodu, żeby teraz ujawniać się. Myślę, że ujawni sie, jesli w ogóle istnieje, gdy w kasie pojawią się pieniądze z RT, Konesera, Złotej 44 czy ew. Pasazu Simonsa. Wtedy przyjdzie, połozy pakiet kontrolny na stole, przejmie wladze w społce, która w kasie będzie miała grube miliony złotych i zero długu. Wtedy na przykład może stanąć na agendzie kwestia dywidendy, bo w ten sposób nowy inwestor mógłby wycofać zainwestowany kapitał lub jego znaczącą część. Każdy może sobie policzyć, że wystarczyłoby na to znacząco mniej pieniędzy niż zyski z Konesera po spłaceniu obligacji, a przeciez byłyby jeszcze pieniądze ze sprzedaży części udziałow RT, z Pasazu Simonsa (zalózmy że 30 mln złotych) oraz inne drobniejsze wpływy (Złota44 ok. 10-15 mln złotych). Prawdę mówiąc od bardzo dawna zastanawiam się, dlaczego w spółce nie pojawił się do tej pory nikt, kto chciałby ją przejąc za grosze, co było przeciez mozliwe. Być może ten czas własnie się zbliża. Reasumując sprawy wyglądają dobrze. Jeśli wariant wrogiego przejęcia jest nierealny i w ogóle nie ma miejsca ten proces, to będzie skup akcji, będa wezwania i możliwośc dezinwestycji dla wielu. Jedni zarobią wiecej, drudzy mniej, a inni, raczej niewielu, stracą, bo wezwania po 20 złotych dla wszystkich nie biorę w ogóle pod uwagę. Jest to po po prostu niemozliwe ze wzgledów finansowych. Jeśli wariant wrogiego przejęcia jednak bedzie miał miejsce, to drobni na tym skorzystają, bo rozpocznie się walka o akcje. Taka jest moja spekulacja.
Ne będzie z tego chleba. Insajderzy wiedzieli o komunikacie i dlatego szarpnęli na krótko kurs, żeby publika zaczęła brać. I na początku po stronie K stały zlecenia na prawie 10 k akcj, ale szybko zniknęły, gdy tylko podaż zaczęła przeważać. taka to zabawa. Zarząd nie będzie brał na rynku, tylko w pakietówkach. gdyby chciał brac, to ma dziś możliwość, ale chyba nie zbiera. Za tydziń sie przekoanmy, czy kupowali akcje na rynku. Ja zakładam, że nie brał. Taka jest moja spekulacja.:)
O przyszłości można tylko spekulować, a zatem wszystko, co napisze jest wyłącznie spekulacją. Spekuluję, że po sprzedaży wiadomych aktywów, po spłacie zobowiązań, i wykupieniu za grosze drobnicy [przyjdzie czas rozliczeń między pozostałymi akcjonariuszami. Zakładam, że wtedy fundusze złożą spółce ofertę sprzedaży akcji po 20 złotych na przykład. Spółka te akcje kupi i umorzy, tak jak wcześniej kupione od drobnych. Na koniec w spółce akcjonariuszami pozostaną na przykład prawie wyłącznie członkowie zarządu, którzy wycisną najbardziej upartych i wycofają spółkę z GPW. Gotówka, która zostanie będzie do podziału między nich. A może to być znacznie powyżej 100 złotych na akcję - takie są moje szacunki. Żeby tak się stało, drobnica, która posiada prawdopodobnie ok. połowy wszystkich akcji, musi zostać wykupiona za grosze. Fundusze, która posiadają ok. 2,3 mln akcji, musiałyby dostać za ten pakiet > 46 mln złotych. I te pieniądze trzeba wygospodarować. I to się dzieje od długiego czasu. Widzimy, że skup nie działa. Prezes w tym roku nie kupił ani jednej akcji, choć mógł i nadal może ogłosić wezwanie. Pieniądze kasie są i niebawem będą większe. Nikt nie składa oferty sprzedaży akcji poza rynkiem, choć taka możliwość istnieje. A jednak ktoś akcje sprzedaje, a kurs nadal spada. Logicznym wytłumaczeniem jest to, że kurs jest manipulowany przez zorganizowaną grupę inwestorów. Akcje są akumulowane, co widać z salda obrotów latach 2018 i 2019, a ten rok też zapowiada się pod tym względem podobnie. Kurs spada, wolumen obrotów spada także. Do tej pory zakumulowano według moich szacunków > 2,5 mln akcji, czyli 25% kapitału. Czy zatem zdziwienie wywoła na przykład kolejny zakup akcji przez członków zarządu od nieznanego akcjonariusza? Tak raz już było, we wrześniu 2018 roku, kiedy to członkowie zarządu za grosze kupili 4,5% akcji w ciągu jednej sesji giełdowej. Od kogo akcje kupił prezes Skotnicki? Od kogo kupili pozostali członkowie zarządu? Ja tego nie wiem, ale się domyślam. Czy wszystko jest jasne?:)
Zgłoś do moderatora Na to wygląda, choć chwilowych wahań kursów wukluczyć nie można, ponieważ ZGI jeszcze nie odtrąbiła zwyciestwa i nie zebrała tylu akcji, ile zamierza/ A zamierza zebrac duzo, tyle, żeby wystarczyło na ew. wezwanie po 5 złotych, czyli ok. 1,55 mln akcji. A wszsytko po to, żeby sprzedać z milionowym zyskiem posiadane akcji i żeby nie było redukcji kupna - dlatego, tak podejrzewam, cena wezwania będzie niska i nikt poza ZGI nie bedzie sie akcji pozbywał. Jeśli takie wezwanie się powiedzie, w co wierzę, wówczas WK akcji pozostałycg w obrocie znacząco wzrośnie. A gdy nastęne wezwanie po niskiej cenie znowu sie uda, wówczas ta wartośc wzrośnie jeszcze bardziej. I być może uda się spółce skupić i umorzyć w tanio nawet ok. 87% akcji i najwiekszymi wygranymi będą ci, którzy akcje zachowają. Ja podekrzewam, że mogą to być na przykład członkowie zarządu, którzy zwiększają stan posiadania i jako jedyni czerpia od lat wymierne pozytki z bycia akcjonariuszami (są w zarządzie spółki). Dzieki operacji skup i umorzenia ich apkiet może się w efekcie okazac pakietem większościowym, > 95%, i to pozwoli im wycofac spółkę z GPW i wykupic przymusowo pozostałych. Na koniec w majątku spółki, po sprzedaży różnych aktywów, spłaceniu dlugów i wykupie ok87% akcji w celu umorzenia, może być tylko RT i Pasaż Simonsa i góra gotówki pozostała po wykupie........ Będzie się czym dzielić, ale miedzy niewielu akcjonariuszy, czyz nie? A ponieważ, tak podejrzewam, ZGI również przewiduje taki rozwój sytuacji, to nie dziwi mnie zbieranie przez nią akcji po cenach, które umożliwią jej sprzedaż zakupionych walorów z zyskiem nawet przy cenie 5-6 złotych. A ponieważ sprzedających po obecnych cenach zbyt wielu nie ma, to mamy wzrost kursu na skromniutkich wolumenach. 3o kwietnia będzie publikacja sprawozdania rocznego, skąd dowiemy sie o stanie portfela TFI Quercus. Przekonamy się, czy za oobecna podażą stał fundusz, czy, tak jak podejrzewam, ZGI. Nie wykulczam także, że w najbliższym okresie dowiemy siem o kolejnej sprzedaży akcji przez przewodniczącego RN, p. Turno.Nie wykluczam, że podobnie jak wceśniej, p. Turno sprzeda akcje poza rynkiem regulowanym, to znaczy na podstawie umowy cywilno-prawnej wszelkimi tego konsekwencjami.:) Taka jest moja spekulacja.
Pd pomad miesiąca kurs w zasadzie stoi w miejscu. Kupujacy nie chca kupowac powyżej 6 złotych, a sprzedajacy nie chca wybywac sie wakcji poniże 6 złotych. Pat trwa, ale jak długo? Ja podjerzewam, że za tydzięń lub dwa spekuła zacznie jednak akcje sprzedawac poniżej 6 złotych. Taka jest mojas pekulacja.:),,,,,
Uważam, że tak bedzie. Kurs będzie nadal spadał na mikrowolumenach. Wikesyz wolumen pojawi się, gdy powstanie wiekszy popyt w karnecie. Wówczas spekuła sypnai akcjami. Tymczasem sprzedaje akcje bardzo oszczędnie, ponieważ w jej interesie lezy jak najwyższy kurs sprzedaży. Popyt jest niewielki. O ile wcześniej w karnecie po stronie K miewalismy nawet kilkadziesiat kilo akcji, prawodpodobnie były to lipne zlecenia spekuły, to obecnie mamy ledwie kilka kilo. Inwestorzy, nawiasem mówiąc nielczni, co wskazuje na spekułę równiez po stronie K, nie zamierzają drogo kupować akcji, skoro podaż nie ustaje, a kurs spada już 10 tydzień z rzędu. Na zmianę trendu nadziei brak? Apogeum spadków spodziewam sie po podpisaniu umowy inwestycyjnej RT. Wtedy do podazy dołączy reszta: drobni inwestorzy krótkoterminowi, Wprawdzie maja oni niewielkie pakiety, ale za to jest ich dużo, więc spadek kirsu jest prawie pewny. Takie założneie sprawia, że spekuła akcje próbuje sprzedać przed podażą drobnicy - i dlatego mamy nieustanny spadek.Spekuła próbuje, nieudolnie i w prymitywny sposób, taki jak ona sama, przekonac nielicznych inwestorów do zakupów akcji, obiecując na forum dywidende, któej z oczywistch powodów nie będzie, oraz kursy siegające nawet 253 złote. W składania takich fałszywych obietnic prym wiedzie nejaki al, komunistyczny trep, który wystepuje tu pod wieloma linkami (rakieta, bbdrup, xcore, mrbbd, re, rerebbi, hanns, rex itd.) Jeszcze nie tak dawno przekonywał na forum, że tu trzeba robić tzw. kółeczka, czyli kupować na krótko i sprzedawać z niewielkim zyskiem. Jeszcze niedawno przekonywał na forum, że kurs 2-3 złote się zbliża i on wtedy akcje kupi. Chwalił się nawet zakupem po 3,15 i sprzedażą po 3,80. Oczywiście, że mógł kupić po 3,15, ponieważ była taka transakcji, ale tylko na wolumenie jednej akcji, więc się obłowił, czyż nie? Teraz ten komunistyczny trep przekonuje, że kurs siegnie 253 złotych, a dywidenda 17 złotych. Widzimy, ze tak kłamliwa i prymitywna propaganda (czego można się spodziewać po komunistycznym trepie(), nie przynosi oczekiwanych skutków. I dobrze:). Kurs spada. Obecny tydzień rozpoczęliśmy od spadku poniżej 6 zł.. Od maksimum w połowie sierpnia (7 złotych) kurs spadł poniżej 6 złotych, do 5,90. Wczoraj spadł niżej, do 5,80 zł. W tygodniu 12.10-15.10 średni kurs transakcyjny wyniósł ok. 6.01 złW tygodniu 4.10-10. 10 wyniósł on 6,28 złW tygodniu 27.09.- 02.10 podobnie, 6,28 złW tygodniu 13-17.09 wyniósł on 6,32 złW tygodniu 06.- 10.09 wyniósł on 6,38 złW tygodniu 30.08 - 03.19 wyniósł on 6,43 złW tygodniu 23.08 - 27.08 wyniósł on 6,48 złW tygodniu 16.08-20.08 wyniósł on 6,67 zł.Wcale mnie te spadki nie dziwią. W najbliższych 7 miesiącach spółka będzie musiał spłacić różne pożyczki i obligacje oraz odsetki od nich. Wygląda to tak według poniższego zestawienia wykonanego na podstawie ostatniego raportu kwartalnego.1. Obligacje 15 mln plus 1,09 mln odsetek2. Odsetki od pozostałych obligacji: 0,823 mln złotych + 1,17 mln złotych3. Pożyczka od WSS Społem: 1,15 mln złotych4. Pożyczka od Drucianka sp. z o.o.: 2,43 mln złotych5. Pożyczki do K-Inwest: 25, 5 mln złotychRazem: 47,163 mln złotych.Do tego dodajemy 20 mln złotych (zamiana kina Wars na PS).Razem 67,663 mln złotych razem. I to jest po stronie wydatków.A ile spółka może mieć przychodów w tym okresie? Zakładam, że ok. 60 mln złotych ze sprzedaży części (połowy) udziałów w projekcie RT.Z tego zestawienia wynika jednoznacznie, że spółce może zabraknąć ok. 8 mln złotych. W tym zestawieniu nie ma kosztów ogólnych zarządu za okres kwiecień 2021- luty 2022, a te prawdopodobnie (szacunek na podstawie danych historycznych) wyniosą ok. 11 mln złotych. Widzimy, że w tym okresie spółce zabraknie prawdopodobnie ok. 19 mln złotych. I dlatego spółka będzie musiała emitować kolejne obligacje, żeby załatać tę dziurę. I dlatego emisja nowych obligacji okaże się niezbędna. Nowe obligacje oznaczają wydłużenie na następne kilka lat perspektywy podziału zysków, gdyby się one pojawiły. Nowa emisja obligacji opiewa na maks. 70 mln złotych Dodając je do starych, da nam to kwotę ponad 110 mln netto. Ile będzie wynosiła roczna obsługa tych obligacji? 10 mln złotych rocznie? Jest to prawdopodobne. I już widzimy, że nawet po sprzedaży Konesera, za ok. 100 mln złotych, nie będzie pieniędzy na znaczący przepływ zysku do akcjonariuszy. Nie będzie, ponieważ nie bedzie pieniędzy, ponieważ zarząd przeznaczy je na nowe inwestycje, na obsługę kosztów ogólnych zarzadu oraz obsługę obligacji, co razem może dać ponad 20 mln złotych rocznie przez kolejne kilka lat. I dlatego spodziewam się, że transfer zysków do akcjonariuszy nie będzie większy niż 8 mln złotych, w dwóch ratach, to znaczy w roku przyszłym za 4 mln złotych, a w roku 2023 kolejne 4 mln złotych. Dlaczego w dwóch ratach? Dlatego, że tak stanowi umowa z obligatariuszami. Dlaczego tylko 8 mln złotych? Dlatego, że tak stanowi uchwała WZA. WZA nigdy nie wypowiedziało się w kwestii ew. dywidendy dlatego, że spółka nie ma w ogóle takich planów. Do porządku obrad nigdy nie złożony został projekt uchwały w tej sprawie, choć każdy akcjonariusz posiadający 1/20 kapitału akcyjnego mógł to zrobić. Nie zrobił, ponieważ znaczący acjonariusze w ogóle nie mają takich planów. Różni forumowicze mogą dalej pajacować o 210-230 mln złotych w kasie spółki w wysokości 14-17 złotych/akcjai bredzić o wypłacie dywidendy. Nic im to nie da, rynek doskonale wie, że przez kilkanaście lat następnych żadnych zysków do podziału nie będzie, bo i skąd.:) Cała ta fałszywa propaganda o dywidendzie służy temu, żeby na rynku pojawili sie skuszeni tym inwestorzy i odebrali akcje od spekuły. To ona, to ci kłamcy forumowi, stoją za podażą, która jest niewielka, ale i tak powoduje znaczące spadki kursu. Spadek kursu od wielu tygodni pokazuje, że rynek nie dał wiary opowieściom o dywidendzie.Nawet całkowicie wymyślone i pozbawione podstaw w sytuacji rynkowej zyski w wysokości 140 mln złotych i więcej z Konesera, nie wystarczyłyby na wypłatę dywidendy. Każdy może sobie to policzyć. Dlatego tandeciarze wypisujący brednie o dywidendzie nie są w stanie pokazać na liczbach, że jest to w ogóle możliwe, że spółka miałaby pieniądze, żeby najwcześniej w 2023 roku wypłacić 70 mln złotych akcjonariuszom.I dlatego kurs spada i spadać będzie.Taka jest moja spekulacja.