Ok, ktoś porządkuje sobie portfel na koniec roku, żeby nie pokazać straty w funduszu który jest najsłabszy. Ładuje wszystko do tego który jest największy i pewnie ma dobre wyniki a na koniec roku odpali rakietę na 5 zł żeby pokazać jakim jest genialnym zarządzającym. Dla owieczek tez coś skapnie na sylwestra. Zadowolony?
Są dwa rodzaje optymalizacji, kiedy ktoś wywala akcje i ucieka na inny walor, oraz kiedy ktoś sprzedaje akcje i bardzo szybko odkupuje. W pierwszym przypadku akcjonariusz nie wierzy w spółkę i godzi się ze stratą, w drugim pomimo straty wierzy że może na niej dobrze zarobić. Tu zdecydowanie mamy do czynienia z drugim przypadkiem...
dobrze prawisz, tu na tej "badziewnej" spółce zaczął grać automat a więc to ktoś większy. Twój spryt powinien polegać na tym aby podkradać mu te akcje.
Zgadza się. Transakcje, które miały miejsce, np. wczoraj nie miały wystawionych zleceń oczekujących. Były ustawiane w ułamkach sekund i realizowane przez automat. Ja to odczytuję tak, że jest jeszcze czas, ale będzie dobrze
na w sumie dużej ilości pozytywnych wiadomości bez podstaw giełdowej ekonomii mamy budowany kontrolowany spadek.notowań. Tu może nagle nastąpić zmiana frontu i możesz nie zdążyć z zakupami, chyba że czynić ich nie masz zamiaru.
Na ten moment trzymam sporo akcji i nie zamierzam ani sekundy ryzykować ich utraty. W miarę spływania wolnych środków może coś jeszcze dokupię. Piszę tylko, że jeśli faktycznie ktoś duży się w tej chwili optymalizuje to przyszłość zdaje się być bezpieczna. Nie wiemy tylko o jaki czas chodzi
Dnia 2021-12-10 o godz. 10:18 ~JanuszBiznesu napisał(a): > Są dwa rodzaje optymalizacji, kiedy ktoś wywala akcje i ucieka na inny walor, oraz kiedy ktoś sprzedaje akcje i bardzo szybko odkupuje. W pierwszym przypadku akcjonariusz nie wierzy w spółkę i godzi się ze stratą, w drugim pomimo straty wierzy że może na niej dobrze zarobić. Tu zdecydowanie mamy do czynienia z drugim przypadkiem...
przetestowałem i mam pewność bliską 100%. Teraz należy wystawiać pakiety najlepiej 1000 i więcej na kupno po zbliżonego do sprzedaży poziomu. Ktoś sprzedaje nam i jak nazbiera kila, kilkanaście tysięcy uruchamia kupno pakietami. Optymalizuje i zgadzam się, że to ten drugi przypadek.
Wiadomo, że nie robi sobie straty na tym papierze bo te akcje już wygenerowały stratę i to ładną, wiec stawiam na to że to robot, który w końcu zarobi i to nie mało nawet jak ma yo być memoriałowy zysk.
Widać gołym okiem, że pociąg ruszył i raczej w dół nie pojedzie, kto wsiądzie a kto wysiądzie to już sprawa oceny osobistej, ale wiem ze nikt nie kręci tyle kapuchy żeby stracić. Miłego weekendu.