Na ten moment trzymam sporo akcji i nie zamierzam ani sekundy ryzykować ich utraty. W miarę spływania wolnych środków może coś jeszcze dokupię. Piszę tylko, że jeśli faktycznie ktoś duży się w tej chwili optymalizuje to przyszłość zdaje się być bezpieczna. Nie wiemy tylko o jaki czas chodzi