- Puk Puk! - Kto tam? - Czy to pan Emil Leszczyński? - Być może. A kto pyta? - PORAŻKA i WSTYD. No i jeszcze KONSEKWENCJE (prawne). ps. Zastaliśmy córkę?
I tak to zawsze jest. Kundle które tylko potrafią szczekać i ujadać w ogóle nie gryzą. Ale te psy na bankierze przynajmniej nauczyły się twórczości pisanej ku uciesze gawiedzi :)