Tak pisze "znawca" tematyki, naganiacz jarko.
Widzi tylko ostatnią transakcję nie widząc nic nie znaczących, w tym po 1 akcji, "transakcji" podbijajacych na zieleń kurs.
Nie widzi również całej, moim zdaniem, podażowej dzisiejszej sesji.
Na poziomie wczorajszego zamknięcia i niżej sprzedano/kupiono 78,35% wszystkich akcji z dzisiejszego wolumenu.
Dobra sesja?
Flauta?
Każdy niech sam oceni.
Sprzedałeś i chcesz odkupić taniej? Nie ma sensu. Co za różnica czy kupisz kilka gr drożej czy taniej.
Tu w perspektywie mogą być 3 cyfry.
Naprawdę miałoby to wtedy dla Ciebie znaczenie czy kupisz po 9 czy 8?
leszczyn dołączył do "merytorycznej dyskusji" z yeti vel gość.
Słowotok, z którego nic nie wynika , połączony z używaniem słów, których leszcz znaczenia nie zna.
Przykładowo słowo "hejt"
Zajrzyj leszcz do słownika co to słowo oznacza.
Pewnie i tak nie zrozumiesz o co chodzi ale nie zdziwi mnie to, w końcu nick zobowiązuje.
Nawet yeti vel gość nie wie jak do faktów z dzisiejszej sesji odnieść się, tylko jak kataryna powtarza jedno i to samo.
Dostał yeti vel gość na kartce kilka zdań i powtarza je jak często się da.
gość vel yeti
Podobnie jak leszcz zajrzyj do słownika i dowiedz się co oznacza słowo "hejt".
Ale również w twoim przypadku wątpię, że zrozumiesz.
Zmieniłeś nick z yeti na gość i myślałeś, że nikt ciebie nie pozna?
Tak charakterystycznego naganiacza na tak niskim poziomie dawno na forum bankiera nie widziałem.
jarko, a w którym momencie naganiałem?
Jak pisałem w poniedziałek, po sesji, że mieliśmy w tym dniu sesję na mocnej czerwieni o najwyższym w listopadzie wolumenie?
A może również w poniedziałek jak pisałem, że niestety moim zdaniem wtorkowe sesja będzie na czerwieni. Przypomnę, że wczorajsza sesja była podażowa.
A może jak wczoraj napisałem, że ponad 78% obrotu odbyło się na poziomie poniedziałkowego zamknięcia lub niżej?
jarko naganiaczu, równasz mnie do siebie, a nie wiem dlaczego.
Co robię nie tak?
A ja siedzę cicho, bo o kurs się nie boję, bez znaczenia czy obecnie jest złotówkę wyżej czy niżej, skoro każdy myślący wie, że to jeszcze nie te poziomy żeby się emocjonować..