Kierując się egoistycznie wyceną zarabiającego w USD Asbisu, można się cieszyć z rosnących zysków, spadku c/z, czy też rosnącej procentowo dywidendy. Zdecydowanie mniej cieszę się jednak jako mieszkaniec kraju, do którego wiele dóbr importuje się płacąc dolarami. Za chwilę wszyscy poczujemy ten spadek wartości złotówki i nie wiem czy wzrost Asbisu będzie nam w stanie to zrekompensować.