Przestańcie się posiłkować wyceną z przed roku bo ona to już dawno nieaktualna. Możemy gdybać czy nowa wycena będzie w granicy 0.5, 1.5 czy 5 mld zł, ale na bank nie będzie to te 225-250 mln zł z zeszłego roku. Na logikę i chłopski rozum, a realną wycenę zostawmy fachowcom.
Na podstawie umowy inwestycyjnej strony zobowiązują się spowodować, aby Columbus objął pakiet akcji zwykłych imiennych w Saule w liczbie stanowiącej 20 proc. kapitału zakładowego oraz 20 proc. głosów na walnym zgromadzeniu Saule, na zasadzie całkowitego rozwodnienia, w stanie wolnym od jakichkolwiek obciążeń, na zasadach określonych w umowie inwestycyjnej, w zamian za kwotę nieprzekraczającą wkładu" - napisano w komunikacie. Objęcie pakietu akcji przez Columbus ma nastąpić dwuetapowo: w ramach emisji 187,5 tys. akcji Saule Columbus Energy ma objąć papiery za 6 mln zł (transakcja ma zamknąć się do 4 września 2020), a następnie ma odbyć się emisja 125 tys. akcji, które Columbus obejmie za 4 mln euro (zamknięcie transakcji planowane do 29 grudnia).
Po wyliczeniach przy kursie Euro 4,4zł wychodzi ze columbus dał za akcje około 140zł. orientacyjnie.
Z wyliczeń mógło by wyjść np że dali np 1 zl ale Nie wyszło 140zl, ta kwota pokazuje sposób myslenia, zakres ceny, przedział w jakim się poruszamy, to jest wyliczenie orientacyjne...
Nie wiem jak Ty to liczysz ale: - 187,5 tys. akcji to 12% Saule i to koszutje 6 mln zł. - To znaczy, że jedna akcja kosztował Columbusa 32 zł.
I teraz uwaga najlepsze: mamy DODRUK 73,5 mln akcji z czego Columbus dostanie 1/4 (bo te 73,5 mln to jest około 80% wszystkich akcji) czyli Columbus w zamian za 312,5 tys. akcji Saule dostanie 18,375 miliona akcji BLU (czyli nowego Saule).
Czyli jak łatwo policzyć za jedną akcje starego Saule, Columbus dostanie 59 akcji nowego Saule. Prosty rachunek:
32 zł/ 59 akcji = 0,54 zł/akcję
Zrobiłem po drodze parę zaokrągleń ale myślę, że jak zrobisz dokładny rachunek to wyjdzie Ci, że Columbus zapłacił za akcje Saule ok. 0,50 zł co jest dziwnym trafem zbierzne z ceną emisyjną akcji :)
Ponadto jeżeli założysz, że 187,5 tys. akcji Saule czyli 12% kosztowało 6 mln zł to 100% kosztuje 50 mln zł. Jeżeli założysz, że pozostałe 125 tys. akcji Saule czyli 8% kosztowało 4 mln EURO to po dzisiejszym kursie (4,60 zł/eur) 100% kosztuje 230 mln zł. A jedna akcja jest warta przy takiej wycenie ok. 2,5 zł (akcja nowego Saule - po przejęciu) - stąd zapis w umowie, że spółka ma osiągnąć kapitalizacje 400 mln zł. Po prostu JC nie chce być stratny na akcjach, które i tak musi kupić ale i tak z jego perspektywy ta strata jest czysto "hipotetyczna" i go nie zaboli.
Reasumując: wycena na poziomie 250 mln zł wydaje się być uzasadniona. 400 mln zł to może być przyjęte przy emisji dla ludu (czyli 4 zł za akcję - taka będzie cena przy zapisach) - teraz policz sobie jak bardzo jesteś rolowany. Może zrozumiesz dlaczego wczoraj wyszedłem i czekam na normalną cenę :)
W Twoich wyliczeniach jest jeden bład, a to za sprawa bledu pisarskiego ktory wkradl sie do materialu prasowego przytoczonego przez Planktona. Columbus zaplacil za caly pakiet akcji lacznie 10 milionow euro. Pierwsza transza kosztowala nie 6 milionow zlotych tak jak Ty to przyjales w wyliczeniach, tylko 6 milionow euro. Plankton poprawnie wyliczyl cene za akcje Saule na poziomie 140pln. Jesli wziac na to poprawke to ostatecznie wyliczenia wg przytoczonego przez Ciebie schematu dadza 140zł/59akcji=2.4zł/akcję
Znalezione w sieci.. ciekawe o jakiej spółce mowa.
"Ciszewski zwraca uwagę, że dawniej, żeby stworzyć firmę o zasięgu globalnym, trzeba było czekać dekadę. Dzisiaj w szybko zmieniającej się rzeczywistości można ją stworzyć przy odrobinie szczęścia nawet w dwa lata.
„Mówimy o spółkach rzędu kilkudziesięciu czy kilkuset milionów złotych kapitalizacji. Są w naszym portfelu spółki, które mają możliwości i aspiracje, żeby sięgnąć takiej kapitalizacji. Jestem przekonany, że mamy też spółki z potencjałem stania się jednorożcem (start-up warty ponad 1 mld USD)” – powiedział."
Dorzucę, że w wywiadach pani Olga mówi, że mają już zaprojektowane kolejne linie produkcyjne, a zapotrzebowanie na produkt Saule jest ogromne.Ufam pani Oldze.
Niech spada, chętnie dobiorę trochę akcji. Dla mnie istotne są informacje o ogromnym zainteresowaniu; że Saule jest tuż przed konkurencją; że możliwości zastosowania ogranicza wyobraźnia; że fabryki będą budowane na całym świecie; że jest duża szansa, że to będzię marka globalna. Jak mogę, to dobieram. Jak spadnie, dobiorę więcej. Myślałem o sprzedaży za 2-3 lata, ale może poczekam 5.