Nie wiem jak Ty to liczysz ale:
- 187,5 tys. akcji to 12% Saule i to koszutje 6 mln zł.
- To znaczy, że jedna akcja kosztował Columbusa 32 zł.
I teraz uwaga najlepsze: mamy DODRUK 73,5 mln akcji z czego Columbus dostanie 1/4 (bo te 73,5 mln to jest około 80% wszystkich akcji) czyli Columbus w zamian za 312,5 tys. akcji Saule dostanie 18,375 miliona akcji BLU (czyli nowego Saule).
Czyli jak łatwo policzyć za jedną akcje starego Saule, Columbus dostanie 59 akcji nowego Saule. Prosty rachunek:
32 zł/ 59 akcji = 0,54 zł/akcję
Zrobiłem po drodze parę zaokrągleń ale myślę, że jak zrobisz dokładny rachunek to wyjdzie Ci, że Columbus zapłacił za akcje Saule ok. 0,50 zł co jest dziwnym trafem zbierzne z ceną emisyjną akcji :)
Ponadto jeżeli założysz, że 187,5 tys. akcji Saule czyli 12% kosztowało 6 mln zł to 100% kosztuje 50 mln zł.
Jeżeli założysz, że pozostałe 125 tys. akcji Saule czyli 8% kosztowało 4 mln EURO to po dzisiejszym kursie (4,60 zł/eur) 100% kosztuje 230 mln zł. A jedna akcja jest warta przy takiej wycenie ok. 2,5 zł (akcja nowego Saule - po przejęciu) - stąd zapis w umowie, że spółka ma osiągnąć kapitalizacje 400 mln zł. Po prostu JC nie chce być stratny na akcjach, które i tak musi kupić ale i tak z jego perspektywy ta strata jest czysto "hipotetyczna" i go nie zaboli.
Reasumując: wycena na poziomie 250 mln zł wydaje się być uzasadniona. 400 mln zł to może być przyjęte przy emisji dla ludu (czyli 4 zł za akcję - taka będzie cena przy zapisach) - teraz policz sobie jak bardzo jesteś rolowany. Może zrozumiesz dlaczego wczoraj wyszedłem i czekam na normalną cenę :)
Pozdrawiam!