Nie bez satysfakcji napiszę że się tego spodziewałem. Prawdziwy dramat ze dzieje się to przed wynikami, na rosnącej czwartej fali i za pełnym przyzwoleniem spółki i jej władz. To teraz przypominam ze pisałem wielokrotnie ze taki jest master plan, że GX to nielada perła, która tak właśnie zostanie rozegrana, aby w najlepszym scenariuszu odebrać ją od was po 20 zł, a w najgorszym pozwolić na jeszcze głębszy spadek, ogłosić wezwanie i zrobić książkowy delisting. O jakże kwieciście byłby on uzasadniony przez zarząd i jaką rzekomo byłby on okazją do wyjścia ze spółki. Byłaby druga Krynica. Tymczasem odzierają was z resztek godności, co przy rekordach szerokiego i długoterminowej ogolnoswiatowej hossie jest czymś nie do pozazdroszczenia. To niemal nie fair. Tyle ze to giełda i tu zarabiają jedynie grubasy, cierpliwie i konsekwentnie realizujący założenia.
Problem polega na tym że nie ktoś sprzedał za 10k ale na tym że na tym papierze nikt od dawna nie kupuje za rozsądne pieniądze a podaż ma całkowitą kontrolę od czasu jak kurs dotknął 34,50. Wtedy wszyscy widzieli już 40, 50, 70 i 140 zł a ten gość jako jedyny pisał że tamten wzrost to była ściema i że kurs będzie spadał. Sam w to nie wierzyłem i teraz aż mnie skręca. 8 i pół zł to robi u mnie już bardzo dużą różnicę. Kwartał temu pisaliśmy że urośnie pod wyniki i teraz po kilku miesiącach znów mamy to pisać??? Ile teraz urośnie pod wyniki? na 28 czy aż na 30 zł? I ma gość rację bo wszystkim nam na tym papierze rynek odjechał. A hossa wieczna nie będzie. Aż strach pomyśleć czy w bessie nie dotknie papier ceny z IPO. Wtedy to będzie niedowartościowany niedowartościowany!!! I pewnie odbija na 10 zł. O ile spółka poprawi do tego czasu PR a zarząd przestanie co kwartał mówić że jest tanio i trzeba kupować a zacznie na rynek wysyłać odpowiednie sygnały. Gość pisał o tym że ktoś wie jaki będzie wynik albo że nie jest tak różowo jak tu oceniamy. Będą niezłe jaja jak okaże się że i co do tego miał rację. Każdemu wolno sprzedać bo byle cenie za 10k. Tyle że tu popyt był na 26,02 co swiadczy o tym gdzie jestesmy.
Popatrzcie na innych udziałowców i zastanówcie się, dlaczego nie sprzedawali "na górce". Dlaczego Carpathia nie upłynniła choćby części swoich akcji, gdy miała ku temu okazję? Bo to niby leszcze są z 250tyś akcji?
Wiedzą ile to warte.
Skarbeczki nasze domiś i dominik również. Przy tym wolumenie i płynności nie problem jest uwalić kurs i trzymać na niskim poziomie. Problemem jest nakłonić leszczy do oddania przy takim kursie papier