najpierw sukces Medium, potem umowa z Konami, potem TakeTwo, a teraz Tencent. Rośnie nam nowy champion gamingowy. jeśli takie nazwiska uwierzyły w te spółkę to szykuje się tutaj coś dużego. Żegnamy CDR, witamy BLO.
miejmy tylko nadzieje, ze jak chiniole zgarną większość udziałów to nie wywalą zarządu i nie wsadzą swoich azjatów, bo wtedy zaprzepaszczą to co było budowane. i moze wlasnie dlatego kilka miesiecy temu gdy byl przeglad opcji prezes sie nie zgodzil na sprzedaz wiekszosciowego pakietu, bo wiedzial co sie z nim i BLO stanie.
Żeby zebrać pakiet większościowy musieliby wywindować kurs na poziomy o których nie marzyliśmy. Tencent to raczej bierny fundusz.Nie powinien się wtrącać Prezesowi
Nie zgodzę się z tym, że TCE to "raczej bierny fundusz". Do BLO został ściągnięty żeby generować dodatkową wartość, a nie po to by być biernym (rodzajem biernego fundu jest RB, który kupuje akcje spółki, żeby sprzedać je wyżej). Tencent wchodzi w gamingowe spółki nie dlatego, by działały tak samo, ale by dzięki pozycji Tencenta, działały lepiej. A co do PB i zespołu, to zagrożeni wejściem TCE napewno nie są, przeciwnie to oni są aktywem, dla którego taki inwestor tu wchodzi. Prześledźcie sobie historię Sama i Dana Houserów, których firmę 23 lata temu przejął Take-Two