Oczywiście nie jesteśmy naiwni. Wiemy, że zbyt wielu jest tzw. „wybitnych” fachowców i „nadzwyczajnych” znawców światowej branży mikrosfer, którzy zrobili by to dużo szybciej, dużo taniej i dużo lepiej. Ci wszyscy „wybitni” fachowcy, „nadzwyczajni” znawcy branży grają lepiej w piłkę nożną niż Lewandowski a bolidem F1 jeżdżą szybciej niż Kubica, nic więc dziwnego, że na mikrosferze znają się zdecydowanie lepiej niż my. Oczywiście Zarząd Spółki i Rodzinę Bokun (Założycieli) uważają za złodziei, oszustów i nieudaczników. Wyjaśniamy tu „orłom biznesu”, że nie sprzedajemy akcji (Rodzina) wręcz przeciwnie w ostatnim roku kupiliśmy ponad milion sztuk akcji. Nie okradamy Spółki wręcz przeciwnie pożyczamy zastawiając często własne akcje. Nie wyprzedajemy majątku Spółki. Na sprzedanej parceli gruntowej w 2018 roku Eko zarobiło 1,2 mln zł a za całość kwoty uzyskanej ze sprzedaży zakupiono surowiec do produkcji. Parcela ta w sytuacji, gdy praktycznie przez cały rok sprowadzamy sucha mikrosferę nie była nam w tym momencie potrzebna. Można powiedzieć – „Psy szczekają, karawana idzie dalej”. Przy okazji też ciężko pracujemy. Zakończony rok 2018 traktujemy jak zakończony trudny pewien etap, który nie do końca był przez nas zaplanowany.
Dnia 2021-10-04 o godz. 09:17 foratan napisał(a): > Oczywiście nie jesteśmy naiwni. Wiemy, że zbyt wielu jest tzw. „wybitnych” fachowców i „nadzwyczajnych” znawców światowej > Zakończony rok 2018 traktujemy jak zakończony trudny pewien etap, który nie do końca był przez nas zaplanowany.
drogi miszczuniu spod białoruskiej granicy zawieszenie notowań na 6 miesięcy, pożar w zakładzie, odpisy, trzy wnioski o upadłość, kilkuletnie straty finansowe to też wina forumowiczów ?
To cytat ze "słynnego" listu Jacka Dziedzica do akcjonariuszy. W świetle obecnych wydarzeń, ten list nabiera zupełnie nowej wymowy. Już jest bliżej, jak dalej. Końca.
Dnia 2021-10-04 o godz. 19:07 ~wiem napisał(a): > To cytat ze "słynnego" listu Jacka Dziedzica do akcjonariuszy. > W świetle obecnych wydarzeń, ten list nabiera zupełnie nowej wymowy. > Już jest bliżej, jak dalej. Końca. >
no tak takich głupkowatych listów było więcej. mi to się kojarzy z posłem ubranym w spodnie typu rurki i biegającym w pasie granicznym z białorusią krzycząc "biegnę wam pomóc kochani " tutaj zaś prezes pobudzony współczuciem wobec akcjonariuszy z całą miłością do nich uprzedza o wątpliwościach co do kontynuacji działalności.
Wiele ludzi się na tym badziewiu przejechało. I kazdy, wcześniej czy później, zaczyna zauważać jakie to szambo (niektórym nawet się tak to rzuciło na mózg że tylko o g. potrafią pisać). I wtedy zaczynają ostrzegać innych, po części z dobrego serca :) a po części z wqrwu na ten folwark. Tak to działa. Ale jak widać, nie do końca skutecznie, skoro ciągle nowi się nabierają.
Dnia 2021-10-04 o godz. 09:17 foratan napisał(a): > Oczywiście nie jesteśmy naiwni. Wiemy, że zbyt wielu jest tzw. „wybitnych” fachowców i „nadzwyczajnych” znawców światowej branży mikrosfer, którzy zrobili by to dużo szybciej, dużo taniej i dużo lepiej. > Ci wszyscy „wybitni” fachowcy, „nadzwyczajni” znawcy branży grają lepiej w piłkę nożną niż Lewandowski a bolidem F1 jeżdżą szybciej niż Kubica, nic więc dziwnego, że na mikrosferze znają się zdecydowanie lepiej niż my. > Oczywiście Zarząd Spółki i Rodzinę Bokun (Założycieli) uważają za złodziei, oszustów i nieudaczników. Wyjaśniamy tu „orłom biznesu”, że nie sprzedajemy akcji (Rodzina) wręcz przeciwnie w ostatnim roku kupiliśmy ponad milion sztuk akcji. > Nie okradamy Spółki wręcz przeciwnie pożyczamy zastawiając często własne akcje. > Nie wyprzedajemy majątku Spółki. Na sprzedanej parceli gruntowej w 2018 roku Eko zarobiło 1,2 mln zł a za całość kwoty uzyskanej ze sprzedaży zakupiono surowiec do produkcji. Parcela ta w sytuacji, gdy praktycznie przez cały rok sprowadzamy sucha mikrosferę nie była nam w tym momencie potrzebna. Można powiedzieć – „Psy szczekają, karawana idzie dalej”. Przy okazji też ciężko pracujemy. > Zakończony rok 2018 traktujemy jak zakończony trudny pewien etap, który nie do końca był przez nas zaplanowany.
No sorki, ale wolniej, drożej i gorzej to się naprawdę już nie da. A tak w ogóle, to rura już je panie Dziedzic?