Po kwartalnym raporcie widłowy spodziewał się że kurs pójdzie tam gdzie miał powinien był pójść czyli na północ. A tu kicha, na bananowej giełdzie bankrut Mabion w górę a spółki generujące zyski wyższe niż wstępne wyniki i wyższe niż konsensus rynkowy w dół. Ale dzisiaj mamy pecha podwójnego. Jak na złość przyszła korekta. Trzymajmy się na koniec roku musi być minimum 16 złotych.
Ja tam przyznam się, ze już zacząłem wyprzedawać rożne akcje i zbierać kapitał pod upadek Evergrande. Bowim oczywiście negatywnie zaskoczył. Chciałem go dzisiaj spieniężyć z ładnym zyskiem po 12-13 zł, a spadło mi poniżej dolnych wideł.
Sprzedałem pakiet, który brałem ostatnio po 9,5. Uznałem, ze jakikolwiek zysk z kółka jest lepszy niż nic. Pozostało jeszcze dużo akcji, ale trzymam już rękę na enterze. Na rynkach robi się nerwowo i możemy mieć tutaj absurdalna przecenę. Nie zdziwi mnie nawet zejście do 7-8 zł po upadku Evergrande, skoro taki raport nie dał nam wzrostów.
na giełdzie się nie inwestuje tylko spekuluje i tego musisz się nauczyć jak najszybciej , tanio kupić drogo sprzeda tyle i aż tyle w temacie , a te inwestowanie włóż sonie między bajki
Osobiście tez uważam, ze inwestowanie na naszej giełdzie to jest jakieś nieporozumienie, co zresztą widać na przykładzie Bowim. Czuje spore rozgoryczenie patrząc dzisiaj na kurs i myśląc o tym, że trzymam akcje już prawie 5 miesięcy mrożąc tutaj około 35% kapitału czekając na urealnienie kursu względem wyceny. Jak na razie bezskutecznie, nic dziwnego że zacząłem patrzeć na nią jak na spółkę do robienia kółek.
PS. Miałem tez taka spółeczkę Drago, która zaraportowała duża sprzedaż gry i wycena skoczyła przez kilka dni o 80%, urealniając kurs biorąc pod uwagę rekordowa sprzedaż. Tak właśnie powinna zachowywać się normalna zdrowa spółka i inwestorzy. Sa podstawy do wzrostów starzy inwestorzy oddają z zyskiem, który ich satysfakcjonuje a reszta inwestuje pod przyszłe projekty skoro ten okazał się sukcesem.
Tymczasem Boiwm jest przykładem najgorszego sortu osób, które można znaleźć na spółce - ok kolarzy i spekulantów po słaby psychicznie akcjonariat. Ja już tutaj trzy razy żałowałem, że nie sprzedałem i przestałem dokupywać pod dłuższa inwestycję. Teraz nawet jak kupie pakiet to na pewno jedynie pod kółko. Poza tym czekam jeszcze na czwartek i rozwiązanie kwestii wypłacalności Evegrande.
ja nadal moge siebie nazywac inwestorem bo moja srednia to 4,35 i w sumie to mało mnie obchodzi aktualny kurs bo ta firma i tak bedzie warta miliard zł. Przez 15 lat na gieldzie skutecznie wyleczylem sie z kółkowania bo to jest w dluzszej perspektywie zawsze strata. Polecam cierpliwosc i coroczna dywidende