EKO EXPORT S.A. Spłata kredytu bankowego. Zarząd Spółki Eko Export S.A. (dalej: Spółka, Emitent) informuje, iż w dniu 15 września 2021 r. Spółka zakończyła spłatę kredytu obrotowego dewizowego nieodnawialnego przeznaczonego na bieżącą działalność udzielonego Spółce przez ING Bank Śląski S.A. w wysokości maksymalnej 2 340 tys. EUR. Mimo trudnej sytuacji gospodarczej na świecie, w tym pandemii COVID-19 (w latach 2019-2021), Spółka spłacała raty kredytu bez opóźnień. O zawarciu umów kredytowych z ING Bankiem Śląskim S.A. oraz o kolejnych aneksach do umów kredytowych Spółka informowała w raportach bieżących nr 39/2014, 22/2015, 39/2017, 21/2018, 40/2019 i 27/2020.
Po wysłaniu zorientowałem się, że chyba to ja nie zrozumiałem intencji:) Tym niemniej w komunikaty z folwarku trzeba się głębiej wczytywać. "Mimo trudnej sytuacji (...) udało się spłacić". Jak dla mnie znaczy to, że z trudem ale się udało. A poza tym kicha. Jak zawsze. Proponuję trzymać się z dala od tego gónwa.
Mimo trudnej sytuacji gospodarczej na świecie, w tym pandemii COVID-19 (w latach 2019-2021), Spółka spłacała raty kredytu bez opóźnień. Widać że nie jesteś zwolennikiem tu 9 na 10 nie jest fanem spółki i nie ma akcji .
Kredyt spłacony rok wcześniej a tytuł postu zaczepny. Jeśli byłoby tak źle jak widzi to latryna to komunikat brzmiałby zgoła inaczej. Prawdopodobnie III kw dał dodatnie przepływy pieniężne, tradycyjnie PWMSIW.
Dnia 2021-09-15 o godz. 15:00 ~BaronGPW napisał(a): > Chwalić się spłaceniem kredytu? > To jak ogłosić podtarcie tyłka po defekacji.
kiedyś dziedzic chwalił się że wylali 100 m2 betonu przed garażem w Astanie chłopie, ty nie wiesz jakie tu już cuda były ta spółka to jest kompendium żenady i chamstwa
Nie ma się czym podniecać. Z ostatniego rocznego sprawozdania finansowego: "Na dzień 31 grudnia 2020 Eko Export S.A. była stroną umów o kredyty. ... a) kredyt obrotowy w rachunkach kredytowych o charakterze nieodnawialnym o wartości sublimitu 728 100 EUR oprocentowanie EURIBOR 1M + marża, płatny w miesięcznych ratach, spłata do 15.09.2021r., do dnia 31.12.2020 r. wykorzystano 592 450 EUR ...."
Ca jakieś 2,5 mln. W tym samym sprawozdaniu (roczne jednostkowe, str. 45) wskazano, że łączne zadłużenie z tytułu instrumentów dłużnych w instytucjach finansowych wyniosło ca 24,5 bańki. Tak że zostało już "tylko" 22 bańki. Dziwne że przeoczono to w komunikacie :-) Ps. Jak co roku zbliża się prawdziwy test boiska. Spółka musi mieć kasę na nowe zakupy w KZ w Q4, żeby miała czym handlować przez cały rok (tym bardziej, że Kozienice poszły się gonić, a "6 lagun na wyłączność" to w przybliżeniu równowartość jednej małej lagunki - na krajowych resztówkach nie da się pewnie utrzymać nawet załogi, a gdzie na opłaty za aktualizację strategii?). I zawsze powraca to samo pytanie jak co roku - czy ING dalej będzie trzymało oczy szeroko zamknięte? Nie przesądzając o tym, czy to już w tym roku, chcę zwrócić uwagę szanownym forumowiczom na pewien wstydliwy fakt związany z funkcjonowaniem banków jako pożyczkodawców. Otóż jeśli do analityka kredytowego dotrze w końcu fakt, że spółka to crap oraz (warunek konieczny) nie będzie mógł on dalej ukrywać przed naczalstwem, że ma w portfelu gorący kartofel, wewnętrzne instrukcje bankowe nakazują kierownictwu oddziałów podjęcie dwóch kroków. Pierwszego - stopniowego ograniczania zaangażowania w klienta. Drugiego - uzależnienia ewentualnego odnowienia (obciętych) limitów kredytów obrotowych od wzmocnienia zabezpieczenia (jeśli to możliwe). W praktyce odbywa się to jako przyjacielska rozmowa w której informuje się kandydata na zgon że "wicie rozumicie, Centrala was nie lubi (chociaż my Was kochamy), więc na złość urzędasom w Warszawie limitu nie obcinamy ale ... musimy go zmienić na kredyt spłacany w ratach. Jak wskaźniki wam się polepszą to aneksujemy i będzie ponownie limit ..." W co najmniej 99 przypadkach na 100 się nie polepsza (ja na własne oczy nie widziałem, ale Yeti też nie - a podobno istnieje) ale nie da się później w sądzie kwestionować, że bank nie wykazał daleko idącej dobrej woli. A prawda jest taka, że decyduje zwykła matematyka - im więcej się ściagnie w trybie tzw. dobrowolnej spłaty z dłużnika, który jeszcze ma nadzieję, że jakimś cudem wyślizgnie się z pętli zadłużenia, tym mniej trzeba będzie w trybie przymusowym ściągnąć z zabezpieczeń kredytu (nawet jak kwota zadłużenia się zmniejsza, wartość np. nieruchomości zabezpieczonej hipoteką od tego nie maleje). Dodam jeszcze, że w bankowości w praktyce (chociaż w teorii nie powinno) funkcjonuje też reguła społecznego dowodu słuszności - analitycy kredytowi z banków które wtopiły mniej (nawet jeśli mają wątpliwości), to dochodzą do wniosku, że bank wiodący jeśli chodzi o zadłużenie klienta dokładnie sprawdził, więc oni nie będą się wychylać. A później mamy kaskady wypowiedzianych kredytów dzień po dniu ... Kończąc mój nieco przydługi wywód - jeśli zobaczycie w komunikacie EEX, że ING obciął limit lub zamienił go na spłatę w ratach - to wiedzcie, że coś się dzieje :-) https://www.youtube.com/watch?v=9UxEZwcSGTk Pozdrawiam wszystkich, którzy doczytali do tego miejsca. Nawet Ciebie swojaku.
Dzięki tigre, jak zwykle 10/10. Wisielcy eksporcinowi po lekturze Twoich postów jak zwykle mają ciepło w gaciach. Ale im juz nie pomoże takie tłumaczenie jak krowie na rowie. Oni będą wisieć aż do końca...
Dnia 2021-09-19 o godz. 07:46 ~kabanos napisał(a): > Dzięki tigre, jak zwykle 10/10. Wisielcy eksporcinowi po lekturze Twoich postów jak zwykle mają ciepło w gaciach. > Ale im juz nie pomoże takie tłumaczenie jak krowie na rowie. Oni będą wisieć aż do końca...
Musisz czytać co napiszą inni to dlaczego kupowałeś jak wszyscy sprzedawali? Rozumiem, że piszesz w swoim imieniu i nadal wisisz z akcjami? Nie wiem czy u ciebie wszystko w porządku ze zdrowiem skoro piszesz teraz jako kabanos. Na wszelki wypadek pamiętaj o lekach.
Dnia 2021-09-19 o godz. 13:49 ~mar napisał(a): > profil psychologiczny
A twój profil jak można by opisać? Wisielec, nie wiedzący co to cięcie strat i lubujący się w oparach metanu, jednoczący się ze swym oprawcą. Syndrom sztokholmsko-latrynowski :)