.Na razie mają problem z blumerem -nie mogą się zdecydować na konkretne decyzje.A być może one już zapadły jakiś czas temu-te wszystkie czaty ze Styczniem , te konferencje prasowe -to taka ściema .Przecież w umowie Saule i jrh stoi jak byk ;że może być wybrana druga spółka rezerwowa - i nikt z akcjonariuszy blumera nie będzie mógł się przyczepić, nawet KNF.
Na razie w Saule kasę mają, więc nie ma pośpiechu z terminami.
Ciekawszy będzie wątek BLU jak się okaże że wejście na NC będzie normalnie z prospektem, albo przez inną spółkę, to się dopiero balonik zawali z hukiem i płaczem ...
I znów, po raz kolejny, piszesz wszystko na opak. Saule nie ma kasy(przynajmniej nie wystarczająco by np. postawić kilka fabryk) i bardzo się śpieszy z wejściem na giełdę, a konkretnie przez BLU. To jedyna spółka jaka była przez nich wspominana, jedyna która ma podpisany term sheet, jedyna która zaliczyła DD. Ciekawszy będzie wątek BLU jak się okaże po połączeniu z Saule że poza umową z mvgm mają jeszcze 10 innych umów, każda większa od poprzedniej, skoro już chcesz gdybać...bardziej przeinaczyć suchych faktów nie można.
Oj ty biedny, płytki człowieku. Widzę że masz tendencję do oceniania ludzi swoją miarą. Konferencje prasowe, czaty - wszystko ściema? A niby po co? By JC mógł upchnąć ulicy śmieciowy papier? I co by z Panią Olgą powiedzieli? "To były żarty/ooops nie wyszło, walić BLU, wchodzimy przez spółkę X, tym razem na serio"? A my oraz inni potencjalni akcjonariusze z hurraoptymizmem wskoczylibyśmy na tą spółkę X? Oczywiście że jest taki zapis w umowie, sam bym go dał gdybym był na ich miejscu - na wszelki wypadek by później nie musieć od nowa umowy podpisywać... to są poważni, zapracowani ludzie, a nie trole pierdzące w stołek i piszące głupoty za psi pieniądz. Ty już nawet nie insynuujesz a stwierdzasz fakt, że mają z BLU problem. Niby jaki? Póki co wszystko idzie jak po sznurku. Dopiero co Pani Olga mówiła że do końca roku bedą na giełdzie. Nie ma już fizycznej możliwości by się wyrobili z inną spółką. A i trzeba być "geniuszem - rekinem giełdy" by posiłkować się analizą techniczną na spółce - wydmuszce z małymi obrotami.
Było pajacu nie sprzedawać w panice a teraz Twoje z gnata starego wyjęte wypociny już nawet nikogo nie ruszają. Po połączeniu jak złapią pierwszy kontrakt na 50 miliardów powie ze nie ma mocy przerobowych i tak dalej i tak dalej hehe