W momencie jak po spadkach (na całym gamingu zresztą - popatrzcie sobie na post-covidowe spadki wyceny CreepyJar, Playway, CDR itd.) przyjdzie jakiś większy fund, pozbiera i wyciągnie wszystkie spółki z branży i PCF odbije na 55-60 zł - wtedy można się dopiero zacząć zastanawiać czy zakup PCF był dobrą decyzją i czy go nie sprzedać i nie zamienić na lepsze aktywa.
Podejrzewam, że trolle straszą na forum żeby taniej zebrać papier licząc że ktoś go na największej panice wywali, a sami stoją z koszem na 35-40 zł. Szkoda kasy ludzie. Jasne - Outriders okazał się klapą, ale będą nowe gry przecież. Jest tu pod co trzymać :)
Inna podobna sytuacja z branży dla przypomnienia: Pamiętacie jak w 2018 po premierze WW3 kurs Farm 51 leciał na zbity pysk? Wtedy katastrofa, bo kurs spadł z 40 zł na 18 zł i wieszczenie upadłości spółki. I co? Gdzie jesteśmy teraz - nowe gry i tego spadku już prawie na wykresie nie widać.
trzymaj leszczu przez 3 lata. na koniec roku i tak puscisz zeby strate rozliczyc buahhaha. skladajcie pozwy na tych naganiaczy jak was ubierali po 80 zl
Dnia 2021-08-27 o godz. 11:00 ~Ciekawy napisał(a): > Nie, on gra na spadki
Przecież nie ma dostępnych kontraktów na PCF to ciekawe jak gra na spadki... Może ktoś mu akcje pożyczył... albo sam stoi z koszykiem na 35-40 i troluje żeby szybciej zebrać :)
Oczywiście, że czas. Tu tylko wal i naciąganie akcjonariuszy. Miały być zyski i tantiemy a jest figa z makiem. Większość gamingu z debiutów z ostatniego roku to jedna wielka farsa. PCF, Huuuge, Gameops, Simfarbic, Piramid, Gaming Factory, itp zobaczcie jakie kursy. Wszędzie dno.
Pyramid bym jeszcze całkiem nie skreślał, są jeszcze przed premierami swoich najważniejszych gier. Co do PCF raczej nie spodziewałbym się trwałego odbicia bo nie ma po co. Jeśli nie otrzymali sowitych tantiem za pierwszy kwartał sprzedaży OUT (przy czym uważam że SE bezpodstawnie ociąga się z wypłatą tantiem bo mniejsze lub większe powinny się już należeć PCF), to biorąc pod uwagę obserwowane bardzo niskie poziomy peaku/przyrostu komentarzy i miejsca na steam to nie będą też znaczące kwoty w przyszłości. Będą otrzymywać płatności za milestone'y od partnerów za produkcję kolejnych gier, co zapewni spółce biznesowe bezpieczeństwo oraz przychody i zyski na dotychczasowych poziomach, ale dopóki nie zaczną wydawać własnych tytułów AAA (co strategia rozwoju spółki przewiduje dopiero za kilka lat) wątpliwe by osiągali zyski uzasadniające obecną ciągle jeszcze ponadmiliardową kapitalizację. Rynek przewrażliwiony po CP2077 też nie będzie dyskontował mocno niepewnej i dość odległej przyszłości.
Co najwyżej chwilowa, nie łudź się. Spójrz na peak Outriders w czasie ostatniej promocji i porównaj go np. z peakiem niezłego sprzedażowego przeciętniaka jakim okazał się SGWC2 (obecnie też w promocji), ten drugi był wczoraj na poziomie 25% szczytowego z maja podczas gdy OUT miał w granicach 3% peaku kwietniowego. Gracze odpłynęli na dobre i nie wiem co mogłoby ich przyciągnąć z powrotem skoro duże promocje cenowe tego nie robią.
No i mówiłem w sierpniu. Szybciej będzie 55 niż 35. Głęboka bessa na spółkach gamingowych powoli dobiega końca. Myślę że będzie teraz podbicie i moment na wyjście dla niecierpliwych, potem może ostatni lekki zjazd, a za 2-3 lata widzimy się powyżej 100 zł.