Ghostrunner to zasługa 505 i OML, nie potrafią wydawać gier, robić dobrego marketingu. Ktoś pamięta Metamorphosis? Dobra gra, ale wydawca bierze kasę za obiecanki i nic nie robi. Spółka do kosza, nie zna się na biznesie który robi, ciągłe emisję akcji i nawet monetyzować swojej kompetencji nie potrafią. Śmiech na sali.
To, że ta spółka choć trochę urosła to czysty fart, że akurat podpórki się 5 koło u wozu por Ghostrunnera, a potem go sprzedali.
Ja też się zastanawiam co w tej spółce robi ponad 100 pracowników ?
Bo nie maczaja palców w przerabianiu gier na Nintendo
https://www.bankier.pl/wiadomosc/ALL-IN-GAMES-S-A-Zawarcie-umowy-wspolpracy-wydawniczej-z-QubicGames-S-A-8062646.html
Nie prodkują gier na PC, PS4 ,XBox.
ONEMORE , FARM51 , Itp
Widać najważniejsze to podpisywać umowy z podwykonawcami , ktorzy wszystko zrobią.
Taka praca w białych rękawiczkach.
Trochę mi to przypomina firmy deweloperskie w budownictwie.
Czy ja się może mylę ?
Nie myślisz się i byłaby to najlepsza opcja na biznes gamingowy - jak np. playway i techland, gdyby zarabiali na tym kasę. Al in niestety jedynie wyciąga pieniądze do kieszeni założycieli, rodzin i członków tej grupy poprzez zadłużenie spółki i regularne emisje akcji.
To coś jakby mieć hurtownie alkoholu: każdy myśli, że to świetny biznes, więc zaufa właścicielowi, że ten prężnie rozwinie firmę, a właściciel wódkę przepija i sprzedaje taniej niż kupił, żeby wszyscy widzieli jaki obrót jest, ile tirów codziennie na płac przyjeżdża..
To chyba nie jest dziwne, patrząc na historie założycieli - właścicieli spółki.
pełna zgoda,nawet umowy porządnie nie potrafią z formułować, nie wia domo co kto ile za ile kiedy itp. trzeba czekać cierpliwie na jakąś pompke kursu i wywalać śmiecia