Firma zapomniała poinformować o objęciu 0,285 mln akcji w gotówce po 0,22 zł (seria J z 2018 r). Ot cała filozofia tego dramatu. Jest kilka wniosków związanych z tą sprawą. Po pierwsze to tzw. incydentalne naruszenie obowiązków informacyjnych (owszem były informacje w raportach). I po wtóre to zagorzali fani którzy obejmowali akcje po 22 gr gdy na rynku mieli 1/3 cen! Za grosze wprawdzie - ale jednak.
No chyba 28 tys. w Zambrowie nie było potrzebne i jak widać program wykonano. Czy spółka będzie miała z tego korzyści i przekuje to w sukces rynkowy to osobna sprawa. Zaś co do incydentów to było już ich tyle, że są raczej regułą nie incydentem (wydać, że spółka mała i nie ogarnia wszystkich tematów, a te obowiązki są przykrą koniecznością).