mam zwyczaj odcinac sie od zgielku dnia i zaszywac w ciszy krajobrazu,taka raz na siedem dni ))))) a o czym niby pisac?Trynd boczny od maja,jak sie wybije to bedzie trynd baczny i bedziemy sie baczniej przygladac to mysie tu kisimy na gcn a byle truposza z fixow mozna ocucic,patrz ino-dżym. https://www.youtube.com/watch?v=3G7Fz7ya5gI dum taka du du dum to pewnie jakis dialekt,a ciesza sie chyba z podwyzki :D
:)) i krajobraz jakby oswojony I lisek wywija. A truposza idh kiedyś widziałeś? Ja czekam na reanimacje :). Ciekawe czy zdąży przed..,chyba nie... to nic zresztą:)) Dobrze Cię czytać Ghostuniu :))
..
..
Hahaha. To był mój pierwszy dreszczowiec w życiu! Ale się wtedy bałam, szczyl taki :)))) Emisja to było wielkie wydarzenie w TV! Puszczali gdzieś po 22 giej, a może i później:))) I rodzice musieli się zgodzić na oglądanie!!!! )))))))))
...
...
i jedyny chyba ktory Cie czyta ahaha z wzajemnoscia cos czuje ))) owieczko dla mnie gpw juz od dluzszego czasu to tylko zabawa a nie zarobek wspolczuje tym ktorzy zawodowo "zarabiaja" na gpw. ciesze sie ze wydmuszka btc dzis odbila,ale w dluzszym terminie... hmmm,moje stanowsko jest znane,kazdy decyduje sam za siebie w moim zyciu na pierwszym miejscu sa ludzie,a zmierzamy chyba do wlasnosci kolektywnej czyli niczyjej oj,ciezkie czasy nadchodza,na poczatku tylko bedzie dobrze,a potem...dobrze juz bylo :D
Trzeba mieć nadzieję że nie jesteśmy tacy głupi. Nadzieja matką głupich hahahaha)))))). Tak mi coś.., musi być dobrze Ghostuniu. Będzie dobrze. Coś się zmienia.
Ghostuniu czy w tym tygodniu cos bedzie rosło? Bo ja sie jakos nie mogę zdecydować, Czy wziąć na krótkiego F51 ( ale chyba na 2h) czy saule sobie dokupić, bo kuna mogą dolwac, ciort ich wie., tam zreszta tez same ploty...
Ps, Ty zauważyłeś ze teraz samochodami to tylko kobity jeżdżą ( po zakupy?) a faceci to na rower?. O zdrowie dbaja czy o srodowisko? A moze kasy brak bo paliwo drogie?:))
...
..
..
Łowieczko,ale zadajesz mi takie pytanie jakbym był naczelnym analitykiem rynków )))))
A prawda jest taka,że każdy kto choć w minimalnym stopniu zdaje sobie sprawę z mocy słowa,woli milczeć.
Kto nic nie robi nie popełnia błędów?eheh
Co robić, co robić,jak żyć, panie płemierze?
Jak to jak,od pierwszego do pierwszego...
Trochę śmiechu przez łzy?
Owieczko,robimy to co zawsze,podłączasz się pod to co rośnie z nadzieją
na kilka procent bez jakichś wiekszych planów typu co kupię za zyski z inwestycji,dobrą furę czy dom?ahaha nadzieje nowicjuszy gpw,zawsze jest tak samo,zawsze mają pewność i nigdy nie wątpią,że tym razem będzie inaczej...
Mamy wakacje,i jest okres posuchy a niepewność z wirusem się będzie ciągła jak mordoklejka i tak do jesieni.(Oby nie średniowiecza )))
W pewnym momencie rynek zawsze dochodzi do poziomu,w którym prawie wszyscy mają akcje i nie ma "ręców" które by to odebrały....Taki duży mały Minski moment.A po nim wszyscy pouwieszani jak zające na polowaniu,biedne, z syndromem sztokholskim,do góry nogami...
Co jeszcze,a bo ja wiem?))))
Wiem,że nic nie wiem,życie to jedna wielka tajemnica,i jak mawiał Forest Głąb...
Ale to już chyba wiesz,więc nie będę powtarzał.
Mam nadzieje,ze napisałem Ci jak przystalo na wytrawnego analityka))))
Życzę przede wszystkim pogody ducha i wiary w siebie,to otwiera wiele drzwi,i człowiek nigdy nie będzie sam
Pozdrawiam słońce
))))))
Cześć Ghostuniu:) Jak tam rynki po ewakuacjach.?Jak spojrzałam to wszędzie czerwono. To w południe było. Ganiałam dziś wszędzie i nawet nie wiem jak się skończyło. Jesień chyba idzie. Pioruny i sztormy słychać.
.