• Czekamy spokojnie. Autor: ~Ogień [5.173.248.*]
    Żadne podbitkowe próby nie zastąpią zdrowego i długofalowego wzrostu. A taki pewnego dnia nadejdzie. Pakować do wora i czekać. Tak sobie myślę.
  • Re: Czekamy spokojnie. Autor: ~lord_vader [31.0.49.*]
    Żartowniś z ciebie. Ten twój zdrowy i długofalowy wzrost zobaczysz, gdy ekran obrócisz o 180 stopni. Widziałeś koniec sesji? Ani jednej akcji nie skubnęli po 3,31. Myślisz, że jak kupiłeś, to będzie tylko rosło? Pakuj i czekaj. I dalej tak sobie myśl. Nadzieja nie boli, ale zaklinanie deszczu tu nie działa.

  • Re: Czekamy spokojnie. Autor: ~Ogień [5.173.248.*]
    O stary, zdziwiłbyś się ilu klientów odradzało mi wejście w CCC bo szortowane, bo popytu nie ma, bo bankrut, bo kredyty i dziś mam 380% do przodu. Tak samo było z Aliorem. Teraz ponad 100% do przodu a tam poszła konkret kasa. Tak to już jest. Tacy jak ty odradzają dziś Boryszew a wczoraj odradzali Bogdankę. Spokojnie, czas pokaże kto miał rację.
  • Re: Czekamy spokojnie. Autor: ~fff [78.28.33.*]
    ogień, załóżmy, że masz rację - to może napisz, na jaki komunikat (i kiedy) czekasz, po którym kurs ma wzrosnąć
  • Re: Czekamy spokojnie. Autor: ~strażak [31.0.57.*]
    te, ogień, z tymi przechwałkami, jakiś to ty wszędzie zarobiony, daruj sobie, bo taką ściemę każdy tu może wciskać, że zawsze łapie dołki i wychodzi na górkach, a wklepywać w klawisze możesz, co chcesz, klawiatura wszystko przyjmie, a takich zawsze i wszędzie zarabiających jest pełno na każdym wątku i najmądrzejsi są zawsze po fakcie, jak to wszystko przewidzieli i wszystko wiedzą lepiej
  • Re: Czekamy spokojnie. Autor: ~Ogień [5.173.248.*]
    A jednak nie kłamię. Naprawdę jestem zarobiony. Uczciwie też napiszę, że absolutnie za wszystko w Boryszew nie wchodzę.
    Liczę na info o nowej strategi związanej z samochodami elektrycznymi i wyjściem branży z zapaści. Na nowy lepszy wózek wg własnego zamówienia trzeba czekać 6-8 miesięcy. Gdy uporamy się z problemami z mikroprocesorami i innymi podzespołami (Tajwan) tudzież dostawami stali będzie boom. Mam od dawna też JSW. Naprawdę mam nosa więc co mi tam się tym na forum podzielić?
  • Re: Czekamy spokojnie. Autor: ~Myślący [85.221.144.*]
    Też uważam, że wejście w Boryszew po tych cenach jest perspektywicznie dobrym rozwiązaniem.
  • Re: Czekamy spokojnie. Autor: ~czarniok [31.0.87.*]
    Ty już zapowiadałeś wzrosty i naganiałeś na kupowanie. Minęły dwa czwartki i dwa piątki, a twoich wzrostów nie ma. Raporty nic nie zmieniły. Naganiacie z ogniem na spadający nóż sztucznie utrzymywany przed spadkiem.
  • Re: Czekamy spokojnie. Autor: ~Ogień [5.173.248.*]
    Spadający nóż? Dobrze się czujesz?
  • Re: Czekamy spokojnie. Autor: ~Inwestor [212.244.241.*]
    Ale gość pojechał z tym spadającym nożem.
    Tych łapek w górę też podejrzanie dużo przy wcześniejszych postach. Widać, że są tacy co chcieliby zebrać niżej.
    Coś się niedługo zacznie i kilku panikuje. Dobrze, dobrze.
  • Re: Czekamy spokojnie. Autor: ~fff [78.28.33.*]
    Dnia 2021-06-07 o godz. 08:30 ~Inwestor napisał(a):
    > Ale gość pojechał z tym spadającym nożem.
    > Tych łapek w górę też podejrzanie dużo przy wcześniejszych postach. Widać, że są tacy co chcieliby zebrać niżej.
    > Coś się niedługo zacznie i kilku panikuje. Dobrze, dobrze.

    cóż, każdy ma prawo do własnego zdania...
    ale patrząc z dłuższej perspektywy
    http://at.biznesradar.pl/b565003df655f96037730c0c9176be27.png
    widać jednoznacznie wieloletni zjazd i w tym sensie coś ze spadającego noża można sie dopatrywać, zwłaszcza z tym nieustannym podbitkowym podawaniem kroplówki

    co do łapek - czy ktokolwiek tym sie przejmuje, niezależnie od tego czy są w górę, czy w dół? może ktoś z nudów klika sobie? z panikowaniem bym tego nie wiązał - chyba że naprawdę ktoś obawia się mocnego tąpnięcia, którego wciąż jeszcze bym nie wykluczał

    pisanie zaś "coś niedługo się zacznie" jest równie trafne, co nietrafne: takie tam "coś" i "wkrótce", czyli co i kiedy? no właśnie...

    nie wiem, jaki nius teraz jest oczekiwany i co mogłoby przekonać rynek oraz pociągnąć kurs w górę bez podbitkowych gierek, ale przy powrocie rzeczywistego zainteresowania rynku

    niby na razie jest taniocha, a jednak ww najlepszym wypadku widać marazm i wywalane coraz większe batony oraz rysowanie świeczek przez jakiegoś podawacza kroplówki

    nowej strategii wciąż nie ma, a miała być podana pó roku temu, kowenanty zostały odroczone, fikus wciąż czyha, zadłużenie jest, kupca na rodowe srebra nie ma...

    pod co więc i kiedy ma to zacząć rosnąć?

[x]
BORYSZEW 2,67% 4,82 2026-05-19 14:25:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.