bo robią wokół siebie wielki PR a są ciency jak przedszkolaki, podstawą firmy są jej udziałowcy ale skoro oni o nich nie dbają czy jest zatem sens poświęcać im swoją uwagę a co ważniejsze pieniędze? chyba to pytanie było retoryczne bo oni tego nie dostrzegają!
Wiesław przeanalizuj swój komentarz. Jeśli podstawa firmy są jej udziałowcy i o nich trzeba dbać w pierwszej kolejności to idąc tym tropem prezes powinien dbać tylko o siebie bo ma większość udziałów.
Podstawa firmy nie są udziałowcy tylko biznes - jeśli firma dba o biznes, klientów, przychody to przełoży się to na udziałowców. Jeśli firma myśli tylko o udziałowcach a nie o biznesie to szybko upada.
Soryy ,ze się wtrącę w dyskusję.Po części masz rację,Sytek ma wiekszość,ale ....Giełda to przecież przewidywanie przyszłości,potencjału rozwoju ze szczypta spekulacji ,a oni robia skup,po kątach, biorą akcje między sobą po 40 zł ana GPW kupuja po 9-10 zł natomiast, po 7zł już nie ...Hmm.Mówisz ,żę ma wiekszość akcji .Toż to wstyd dla niego,zeby przy takim ff i takim ego FIRMY, wycena akcji zachowywała sie jak w obliczu nadchodzącego bankructwa. Reasumując.Spółki na giełdzie, wycenia "rynek" i jak sie nie ma pomysłu na wzrost wyceny swoich akcji ,to do garów ,gotowac bigos .
Właśnie przy takim ff wyceny dokunują spekulanci a nie rynek wg ekonomicznych kryteriów. Co do skupu po kątach. Wszystko jawne i sa to przepływy kapitału pomiedzy spółkami córkami. Co do tego, ze to wstyd dla spółki z aspiracjami taki kurs, to pełna zgoda. Rolą Zarzadu jest również dbałość o drobnych akcjonariuszy również. A tego nie widać.