DAWID ZIELIŃSKI o Nexity w Pulsie Biznesu dzisiaj:
"Ktoś może powiedzieć, że akcje Nexity są po 8 złotych tak, i to jest, nie wiem drogo albo tanio a może za chwile będą po 150? A może będą po 1000 jak elektromobilność siądzie i Nexity siądzie."
A może będą po 5 zł bo nie ma obrotów a na arkuszu kupna nie widać wsparcia, widzę, że z Pana Dawida taki prognostyk jak z górala meteorolog.czyli albo będzie lało albo będzie padał deszcz.
Akurat "Pan Dawid" nie musi niczego prognozować. Zarządza biznesem i zdaje sobie sprawę, ile moźe być on wart w przyszłości.
Prognozować musi piotruś, a temu się być może wydaje, że wykres uwalony przez kogoś, kogo z czystym sumieniem możemy uznać za przestępcę, ma coś wspólnego z jakąś analizą techniczną. Oczywiście, o ile w ogóle jakiekolwiek słowo napisane na forum przez tego osobnika ma cokolwiek wspólnego z tym, co myśli lub robi. Może sam brał udział w uwalaniu, może skupuje, a może chce kupić jeszcze niżej i zaczyna panikować, bo podaż oddaje w arkuszu pola? Do 9,50 można było dziś spokojnie zebrać jednym zleceniem, a chętnych do kupowania będzie więcej i więcej. O Saule i Columbusie pisze się i mówi na całym świecie, a przy okazji i o Nexity. Tutaj jest niesamowity potencjał do wzrostów, a jedynym czynnikiem ryzyka jest ogólna słabość całego parkietu. W ogóle nie martwię się o grupę Columbus, bo to perła biznesu, martwię się tylko tym, co się wyrabia na naszej giełdzie.