Nigdy tego nie pojmę, że na dobrych spółkach o małej płynności wystarczy postawić śmiesznego "batona" (dziś ten "baton" to 4k akcji po 17-17,10), a niemal zawsze znajdzie się przestraszony id1ota, który odda po 16 czy 16,50.
Uprzejmie tylko informuję małego cwaniaczka, który wystawia te "batony", że nie zna dnia ani godziny, kiedy osobiście doładuję sobie akcji z jego krwawicy. Śmiechom i żartom nie będzie końca.
To wg mnie bardziej skomplikowane :), a ten "przestraszony i....." jak go nazwałeś to zazwyczaj czlowiek, który przeinwestowal, lub osoba inwestująca na ślepo. Obecnie największym problemem tu jest zniechęcenie popytu, gorsza jest jednak wyczuwalna świadomość ze wzrost pow 20 zeta spowoduje spora ucieczkę stąd zniecierpliwionych, znudzonych i obkupionych na poziomach pon 18 zeta. Dla tych co tu faktycznie sa na pare lat i wierzą w firme nie powinno to stanowić problemu. Problem w tym ze Ci co na chwile chcą jak najtaniej i po dobrym infie na byle podbitce sprzedac. Pojawianie się nowych akcji tez nie sprzyja inwestowaniu. Sytuacje troche ratuje tu dywidenda :)Zreszta nie tylko tu problem z nowym świadomym kapitalem:) Pozdro
Na tyle dużo można było kupić po 16-18, że na pewno część inwestorów, którzy skaczą że spółki na spółkę ucieknie jak tylko się 2ka pojawi przodu, to pewne.
Jednak tu chyba jest coraz więcej ludzi, którzy widzą, że to już nie jest zwykła covidówka i po prostu się dopakowali.
Kurs powinien sam, bez pomocy ESPI, wrócić w okolice 25 w ciągu ok. 2 miesięcy. Bardzo ważne będą szacunki za Q2. Dobre Q2 połączone z jakimiś dobrymi informacjami może spowodować jakiś atak w górę.
To tylko moje głośne myśli, a nie zachęta do inwestowania.
Zgodze sie z tym co napisales, ale dwa miesiące to bardzo optymistycznie napisane :) Na stabilne "bezpieczne" 25 raczej wg mnie można tu liczyc bliżej pazdziernika i to pod warunkiem że raporty beda dobre i włodarze nie wpadna na pomysł upchania akcji w rynek, bo w takim razie to będzie tu powtórka z rozrywki, z nie tak odleglej przeszlosci :)