Jak Polska wypadła w rankingu gotowości na AI?
Global Outsourcing AI Readiness Index, opracowany przez firmę Ataraxis, ocenia gotowość do wykorzystania sztucznej inteligencji w 25 czołowych krajach outsourcingowych na świecie. Polska zajęła w nim 11. miejsce z wynikiem 61,2 pkt. W regionie wyprzedzają nas między innymi Węgry, Czechy i Bułgaria.
Znacznie lepiej wypadamy w poszczególnych kategoriach. W ocenie wiedzy pracowników o AI Polska zajęła 4. miejsce na świecie z wynikiem 70 pkt, ustępując tylko Indiom, Brazylii i Filipinom. W kategorii rozwoju talentów AI i edukacji jesteśmy 5. na świecie i 2. w Europie Środkowo-Wschodniej, za Czechami.
Pracownicy wyprzedzają zarządy
Piotr Wołodko, odpowiedzialny za rozwój Fonio.ai w Polsce, zwraca uwagę, że wyniki pokazują sytuację odwrotną do tej, którą zwykle obserwuje się przy nowych technologiach.
„Zazwyczaj w przypadku nowości technologicznych problemem jest to, że ludzie nie są gotowi na technologię, którą zarząd chce im narzucić. W kontekście AI w Polsce jest obecnie odwrotnie: pracownicy są gotowi szybciej, niż organizacje są w stanie im to zaoferować” – mówi Wołodko.
Jego zdaniem to dobry punkt wyjścia, bo firmy nie muszą dopiero przekonywać ludzi do zmiany.
Hamulcem procesy akceptacyjne i strach przed AI Act
Rozdźwięk między gotowością pracowników a działaniami firm pojawia się głównie w większych organizacjach. Wołodko wskazuje na wielopoziomowe procesy akceptacyjne i przestarzałą infrastrukturę.
„Nie jest tak, że firma nie chce AI, ale jej struktura decyzyjna nie jest przystosowana do szybkiego wdrażania czegokolwiek. Polskie firmy adaptują AI zbyt wolno w stosunku do potrzeb, ponieważ boją się tematu compliance i AI Act” – tłumaczy.
Jak dodaje, proces mogą przyspieszyć zaufani partnerzy i narzędzia dostosowane do wymogów europejskich.
Małe firmy szybsze od korporacji
Im mniejsza firma, tym szybciej rozdźwięk znika. Właściciel warsztatu czy gabinetu decyduje sam, w kilka dni, bez integracji z dziesiątkami systemów i bez opinii działu prawnego.
„Większe firmy podejmują oczywiście większe ryzyko, ale nie powinniśmy doprowadzić do sytuacji, w której pozostają one w tyle za MŚP” – zaznacza Wołodko. Jego zdaniem to największe przedsiębiorstwa, najlepiej widoczne na arenie międzynarodowej i wytwarzające znaczną część PKB, powinny być przykładem innowacyjności Polski.
Przewagę zyskają firmy, które uproszczą decyzje
Według eksperta firmy, które nie decydują się na AI, nie tracą z powodu braku technologii czy przeszkolonych ludzi, ale przez własną bezwładność. Ich najbardziej kompetentni pracownicy są gotowi zrobić więcej, niż im się pozwala.
„Prawdziwym ograniczeniem jest struktura decyzyjna, nie brak wiedzy czy narzędzi. To oznacza, że w najbliższych latach przewagę zyskają firmy, które najszybciej uproszczą proces podejmowania decyzji technologicznych, bo kompetencje już na nie czekają” – podsumowuje Wołodko.
Najważniejsze w skrócie
Polska zajęła 11. miejsce na 25 krajów w Global Outsourcing AI Readiness Index firmy Ataraxis (61,2 pkt). Wysoko oceniono wiedzę pracowników o AI (4. miejsce na świecie) oraz rozwój talentów i edukację (5. miejsce). Według Piotra Wołodki z Fonio.ai wdrażanie AI w polskich firmach hamują wielopoziomowe procesy decyzyjne, przestarzała infrastruktura i obawy przed AI Act, głównie w dużych organizacjach. Małe firmy wdrażają AI szybciej, a przewagę w najbliższych latach zyskają przedsiębiorstwa, które uproszczą podejmowanie decyzji technologicznych.
Źródło: informacja prasowa




















