Suma sumarum wtopilem kupe kasy, ale to nic , kiedyś grałem a to imponowalo mojej narzeczonej, do czasu?, najwieksza kasa jest na największych śmieciach, zaryzykowalem bo chciałem bardziej zaimponowac i kupic jej dom . Teraz byla narzeczona ma mnie za matola i wrak czlowieka, pieniądze nie mialy dla mnie wartosci wiec gralem pieniedzmi, a przegralem rodzine ktora byla dla mnie najważniejsza.
Alkoholików leczą, narkomanów ponoć też, a z tym co ? Zero ,oni zarabiają ale przegranemu sznor, ani lekarza ani hu.. hu..