Po co Polska kupowała za granicą za setki miliardów dolarów czołgi w czasie w którym już nawet gospodyni domowa wie że drony w cenie jednego ogniwa w gąsienicy czołgu wystarczą aby rozwalić całą armię.Co na to minister Kosiniak Kamysz,niestety z parobka nie zrobisz ziemianina.Gdyby to chociaż były polskie czołgi,Łabędy.