Może i kiedyś raport się pokaże, może i te parę groszy ze steam wpadnie, ale nikt już prezesowi nie uwierzy. Lepiej było nic nie puszczać niż tak ordynarnie kłamać. Tu z prezesem nie będzie już spółki, mieć 300tys zl od bakedgames a nie mieć kilka tysięcy na tlumaczy i księgowych? Gdzie pieniadE z tego zlecenia gier z espi z zeszłego roku? To jest jedna wielka choroba psychiczna obecnego prezesa i jego kumpli. Zaufania się nie odzyska tak jak ja nie odzyskam pieniędzy.