Katarzyna Latek
Puls Biznesu, pb.pl,28.12.2009 08:17
Czytaj komentarze (5)
Zobacz na forum ()
7d454924-9b7b-4657-aef5-371e8e61bd9d
Do byłego konglomeratu giełdowego mogą trafić miliony euro. Zarządca pozwał jej firmy zależne.
Kilka miesięcy temu obligatariusze Elektrimu dopytywali się, co się stało z prawie 120 mln EUR. Podobne pytanie zadał zarządcy sędzia komisarz. Kwota ta wynika z różnicy pomiędzy 643 mln EUR, które spółka otrzymała od T-Mobile Deutschland jako pierwszą ratę za udziały w PTC, a sumą przekazaną obligatariuszom jako spłatę obligacji. Okazuje się jednak, że zarządca stara się o odzyskanie kwoty jeszcze wyższej. Zarządca podjął czynności zmierzające do odzyskania pieniędzy, które trafiły do Elektrimu od Deutsche Telecom (DT) za udziały w PTC i zostały przelane na rzecz spółek zależnych. Józef Syska, zarządca Elektrimu, złożył też powództwo o zapłatę 193,67 mln EUR przeciwko wehikułom z grupy Elektrimu — chodzi o Darimax, Anokymna i Laris Investment.
Nie jest to jedyne działanie, które zarządca podjął, aby bronić majątku upadłej spółki. Więcej na ten temat w poniedziałkowym Pulsie Biznesu.