po prostu zeszłoroczny kwiecień był efektem pandemii. Teraz tego efektu nie było ani w stosunku do marca 2021 ani do kwietnia 2020. Ot, cała filozofia. Przychody utrzymane na na rekordowych poziomach. To chyba dobrze? Może ktoś spodziewał się +50% ale to nierealne. Zobaczymy co w maju. Liczę na utrzymanie 23 mln i będę zadowolony. Nie ma się co podniecać 1 dobrym czy też bardzo dobrym miesiącem. Liczy się trend, a ten jest niezagrożony :)