więc może coś wyjaśnię
żyznowsi to jeden z najpodlejszych ludzi - właścicieli spółek na GPW. Osobiście spotkałem się tylko dwa razy podczas mojej przygody z GPW z ludźmi o podobnej mentalności zgniłego, plugawego oszusta, geschafciarza spod budki z piwem, z którego bogactwo wyciągnęło najgorsze instynkty
Natomiast Zabłocki (póki co) to jeden ze wzorów traktowania spółki w kontekście rozwoju wieloletniego, realizacji przybranej strategii i przy okazji traktowania pozostałych akcjonariuszy, którzy są w zdecydowanej mniejszości. Tak się buduje renomę, zaufanie do spółki.
Nie da się w żaden sposób porównać tych dwóch spółek i tych dwóch biznesmanów (chociaż akurat do żyznowskiego to słoweo średnio pasuje). To są dwa przeciwne bieguny !!