to że nic z tego nie będzie to wiadomka, pół roku temu szesciu pracownikow obecnie trzech, dostali dotacje, oby nie wyszlo ze maja zwracac bo nie ma komu dokonczyc gier, gier pozaczynali i pozwlaniali ludzi, myslicie?
dobrze przeczuwalem ze w firmie nie dzieje sie dobrze, branie kredytow i dobieranie drugiego o niczym dobrym nie swiadczy, kiedy wypuszcza gre? kiedy ewentualnie zacznie przynosic jakies przychody?
pustki w kasie, przeplywy pieniezne minusowe bo trzeba kreche splacac.
Slabo to widzę, ale nawet firmy w upadlosci ludzie kupuja, wszystko jest kwestia ceny wiec jakies 1zl/akcje bym sie skusil.