Sądząc po konsekwentnym skupowaniu wszystkiego lecz powoli, a nie "na hura" (pewnie żeby nie został nikt kto zechciałby bruździć sprzedając poniżej) - to szykuje się tu niezły odpał. Co ja mówię. Przecież on już jest. Zaczynaliśmy z 7 gr. Ja jutro jeszce trochę dopakuję. Jeszce mam trochę wolnej kaski.
Pozdrawiam cierpliwych. Nareszcie się doczekaliśmy.