mimo 19 dni roboczych w maju sprzedaż większa niż w kwietniu gdy były 21 dni robocze, teoretycznie za czerwiec przy 21 dniach roboczych wyjdzie 1080 mln przychodów co da ok.3020 mln przychodów w 2Q, o ponad 18% więcej niż w 1Q gdy było 2556 mln przychodów. Przy marży netto 5% da to 151 mln zysku !!:) można na skromnie założyć min.530 mln zysku w tym roku, opierając się na czystej matematyce powielającej wyniki majowe, a mimo wszystko zawsze 3Q był lepszy niż 2Q, na ten moment kapitalizacja 5300 mln daje raptem 10 C/Z, czyli na skromne polskie warunki do wyceny rzędu 12,5 C/Z potencjał wzrostu akcji wynosi 25%, warto też zaznaczyć, że firma notowana też była przy wycenie 14 C/Z, dodatkowo spółka zatrzyma prawie cały zysk za zeszły rok, który wg wskaźnika ROE potrafi pomnożyć o dodatkowe 17% co daje dodatkową stopę zwrotu gotówki, teoretycznie 500 zł powinno w tym roku być, napewno warto mieć w portfelu, rynek też potrafi składać figle, ale wyniki prędzej czy później przełożą się na kurs, bo jest mocno nieadekwatny do bieżącej sytuacji. Firmę będzie wspierał również astronomiczny wzrost cen nowych samochodów ze względu na rekordowe ceny stali, miedzi, aluminium, gum, plastików. Może się to okazać, że druga połowa roku będzie najlepszą w historii firmy, a działania prezesa dotyczące wzrostu marż sprawią, że Intercars będzie w WIGu-20, bo już się tam kwalifikują kosztem JSW i Mercatora, a po wzroście cen akcji przegonią Asseco i Taurona. Cieszą wyniki i trzymam kciuki za dalszy rozwój