Szału nie ma,
mocny wzrost zapasów,
ujemne przepływy z działalności operacyjnej,
spadek sprzedaży w Polsce, a tylko wzrost w Rumunii uratował, że nie ma spadku przychodów r/r.
Prezes w liście tłumaczy, że wiele nowych produktów wprowadzili, a mimo tego nie ma wzrostu sprzedaży.
Coś mi tutaj śmierdzi.