Jak Domański wprowadzi nowy podatek od niezrealizowanych zysków, to będziecie wiać z tego papiera gdzie pieprz rośnie.
Prace po cichu już trwają, bo budżet trzeba czymś łatać, a zmiany w Belkowym odsuwają w nieskończoność. Pieniądz ma się 5 razy szybciej bujać w obiegu, a nie kisić na jakichś longtermach. Dla przypomnienia, pieniądz jest własnością państwa a nie obywateli.