He he :) Jest taki szaman z Ugandy chyba, Boszobora, Barabasz czy jakoś tak, który przyjeżdża do Polski jak mu kasy brakuje. Ten gość potrafi zebrać nawet 60 tyś ludzi. Ci, którzy zajmują się sprzedażą w Brasterze powinni być wysłani na " nauki" do tego czarownika. Na dzień dzisiejszy free float 91,44%. to mówi samo za siebie. To że ten kramik jeszcze dycha to cud. Niestety cud na miarę Brastera tylko. Kurcze wierzyłem w tę spółkę, do momentu rozpoczęcia sprzedaży wszystko szło jak po sznurku. Niestety zarząd okazał się być kompletnie głuchy na sugestie odnośnie marketingu. No i mamy teraz Braster Zombie na kroplówkach.