Przeczytajcie uwaznie ten fragment wywiadu z Wieczyńskim,
moim zdaniem ostatnie ostre wzrosty są właśnie pod to,
umów może być więcej niż te zapowiadane przez niego 5-6 w tym roku
"Odnośnie tego, który segment będzie największym motorem wzrostu przychodów - ostatnio rozmawialiśmy o ogromnym potencjale w obszarze militarnym i to się bardzo pozytywnie weryfikuje. Natomiast byliśmy przyzwyczajeni - zwłaszcza po doświadczeniach w Stanach Zjednoczonych - że takie procesy rządowe trwają latami: rozmowy, budżetowanie, atesty technologii, przetarg, konsorcjum... to strasznie długi cykl" - dodał.
Zauważył, że często te kontrakty są rozstrzygane na 3-5 lat, bo machina urzędowa nie jest w stanie robić tego co rok - ale za to są to kontrakty o ogromnych wartościach - rzędu setek milionów euro czy wręcz miliardów dolarów.
"Zakładaliśmy, że ten ruch w biznesie przełoży się na wyniki - być może - w latach 2026-2027, ale sytuacja rozwija się dynamicznie. Obserwujemy bowiem intensyfikację zapytań nie tylko na poziomie działów zakupowych czy 'ludzi, którzy robią robotę', jak pułkownicy, ale też na poziomie najwyższego kierownictwa, z którymi ostatnio mam dużą przyjemność się spotykać" - powiedział.
"Zastanawiamy się, czy faktycznie nie jest tak, że Europa się budzi. Coś, co wcześniej trwało cztery lata, teraz można zrobić w pół roku - widzimy pierwsze takie sygnały. W 2025 roku zrobiliśmy kilka pilotów z instytucjami z obszaru NATO, nie tylko w Europie. Sektor bankowy pozostaje obecnie naszym głównym motorem wzrostu - zakładamy, że tak będzie również w 2026 roku - ale pojawiło się kilka projektów z obszaru wojskowego, które mogą wywrócić tę układankę" - dodał.